Pieczeń dziadka, szynka babuni i polędwica z pieca, która koło niego nawet nie leżała - kto z nas nie widział i nie raz się skusił, mamiony obietnicami smaków dzieciństwa, i nie kupił jednej z powyższych wędlin? Na pewno wielu. W tego typu wyrobach jest zbyt mało czystego mięsa, za to dużo wody i tablicy Mandelejewa. Kiedy po raz kolejny zjadłam coś, co miało być karkówką pachnącą jałowcem, a okazało się kawałkiem nafaszerowanym chemią, w smaku przypominającym lepszy papier toaletowy, powiedziałam sobie: dość! I od tego czasu podjęłam starania, aby nie wspierać finansowo przemysłu (bo to jest właśnie przemysł) wędliniarskiego.

Kto choć raz nie zgrzeszył i nie zjadł fast foodu z którejś z popularnych sieciówek? Ich hamburgery, frytki, hot-dogi, kurczaki w panierce kuszą, tuczą i niezbyt dobrze wpływają na nasz organizm. Ale człowiek jest istotą słabą, przekorną i czasem lubi sobie zaserwować coś zapychającego, ociekającego tłuszczem i podlanego obficie majonezem.

Jaka tego jest przyczyna? Ja z Lublina, ty z Lublina, oto historyczny szkic, takie małe niby nic. Niby nic, a jednak coś, kto z Lublina - równy gość - śpiewał kiedyś Bohdan Łazuka i Piotr Szczepanik. Lublin i Lubelszczyzna to wyjątkowy region, którego siłą jest wielokulturowość. Już w samej jego nazwie jest coś, co się po prostu lubi. Na wschodzie żyje się wolniej i z szerszym uśmiechem na twarzy. Wszystko smakuje tu wyjątkowo, zwłaszcza podczas Europejskiego Festiwalu Smaku. Dlatego warto przyjechać na jego 7. edycję, która zacznie się 28 sierpnia i potrwa przez dziesięć dni.

Ma Llow to pierwsza i na razie jedyna w Krakowie pijalnia ziół. Jej właścicielka, Magdalena Batog, z nieustającym zaskoczeniem obserwuje, jak często na ziołowe herbatki przychodzą młodzi ludzie, zainteresowani naturalnymi sposobami wspomagania organizmu.

Kawa do miłości humor potęguje i członki ukrzepia – tak opisywał właściwości gorzkiego naparu francuski duchowny François de Ceste w XVIII-wiecznym „Traktacie o kawie”. W owym czasie w Europie funkcjonowały już tysiące kawiarni, a Jan Sebastian Bach komponował „Kantatę o kawie” - miniaturową operę komiczną o uzależnieniu od małej czarnej.

Fot. Urszula Smorawska - Kulinarny Oliwek

Pierwszy raz o hummusie usłyszałam wiele lat temu, gdy oglądałam serial "Przyjaciele", gdzie szefowa kuchni Monika zaserwowała go swoim gościom. Kompletnie nie wiedziałam, o co chodzi, ale nazwę zapamiętałam. Były to lata 90-te i mało kto słyszał w Polsce o tej paście. Dziś jej popularność znacznie wzrosła i zbiera żniwo w postaci coraz to nowych entuzjastów. Dołączyłam do tego grona.

Słodkawo – cierpkie owoce goji (kolcowoju chińskiego, inaczej kolcowoju pospolitego lub szkarłatnego) pochodzą z Chin, Tybetu i Mongolii. Od wielu lat są tam używane w medycynie naturalnej. Rosną na krzewach, a ponieważ są bardzo delikatne, w czasie zbiorów lekko się je strząsa. Ze zrozumiałych względów występują u nas głównie pod postacią suszoną. Można je spotkać również w herbatach lub jako składnik soków wieloowocowych.

Jeszcze kilka lat temu nie miałam z nim żadnej styczności. Spróbowałam raz i wpadłam po uszy. Zdecydowanie odpowiada mi jego ostry, odświeżający smak z lekka nutą i słodkości i goryczki.

W pewną piękną, słoneczną niedzielę znajomi zaproponowali nam tutaj w Niemczech wycieczkę nad jezioro. Ucieszyłam się, spakowałam wiklinowy kosz z jedzeniem, wzięłam męża i koc pod pachę i pełna entuzjazmu udałam się na miejsce. Ku mojemu zdumieniu okazało się, że akwen wodny leży w solidnie ogrodzonym parku, z równiutko przystrzyżoną trawą, z pełną infrastrukturą w postaci kas biletowych, pryszniców, mini barów z kiełbasą i piwem, o pojemnikach na segregację śmieci nie wspomnę. "Aha - westchnęłam sobie pod nosem – ot, i mam niemieckie łono natury".

GOTUJ Z NAMI

Spirulina – zielone złoto
Spirulina – zielone złoto
Bomboloni soffici – pieczone włoskie pączki
Bomboloni soffici – pieczone włoskie pączki
Smak Pomorza: zupa bursztynowa
Smak Pomorza: zupa bursztynowa
Barszcz czerwony, który się zawsze udaje
Barszcz czerwony, który się zawsze udaje
Zakwas na barszcz Mamy Oliwka
Zakwas na barszcz Mamy Oliwka
Świąteczne SOS dla domowych wypieków
Świąteczne SOS dla domowych wypieków
Amarantus – jak to jeść?
Amarantus – jak to jeść?
Smaczny start o poranku
Smaczny start o poranku
Arrow
Arrow
Slider