Pierwszy raz o hummusie usłyszałam wiele lat temu, gdy oglądałam serial "Przyjaciele", gdzie szefowa kuchni Monika zaserwowała go swoim gościom. Kompletnie nie wiedziałam, o co chodzi, ale nazwę zapamiętałam. Były to lata 90-te i mało kto słyszał w Polsce o tej paście. Dziś jej popularność znacznie wzrosła i zbiera żniwo w postaci coraz to nowych entuzjastów. Dołączyłam do tego grona.

sucha ciecierzycaFot. Pixabay.com

Hummus to po prostu utarta ugotowana ciecierzyca z oliwą, czosnkiem, cytryną, przyprawami i pastą sezamową (tzw. tahini). Pochodzi z Bliskiego Wschodu i jest nieodłącznym elementem kuchni arabskiej i kaukaskiej. Legenda mówi, że został wymyślony przez egipskiego sułtana Saladyna w czasach wypraw krzyżowych.

Dlaczego warto go jeść? Bo jest baaardzo zdrowy. Jego główny składnik, czyli ciecierzyca (tzw. groch włoski), to bogate źródło białka, węglowodanów, żelaza, magnezu, fosforu, cynku, potasu, błonnika i witamin z grupy B. Cieciorka obniża również poziom cholesterolu we krwi, wzmacnia odporność, przyczynia się do wzrostu serotoniny, a ta zwiększa płodność i pomaga zwalczać stres. W połączeniu z sezamem, oliwą, czosnkiem, cytryną i pietruszką tworzy niezwykły miks, który zapobiega niedokrwistości, redukuje tkankę tłuszczową, dobrze wpływa na działanie układu nerwowego. Hummus szczególnie polecany jest osobom dbającym o dietę, ponieważ ma mało kalorii, diabetykom ze względu na niski indeks glikemiczny, kobietom w ciąży, które powinny dbać o kwas foliowy i ludziom z wysokim cholesterolem, gdyż posiada korzystne dla organizmu tłuszcze.

Jak zrobić hummus? Macie kilka możliwości: kupić gotowy w sklepie, zrobić go samemu w domu korzystając z półproduktów (gotowa ciecierzyca z puszki i pasta tahini) lub - do czego gorąco was namawiam - przygotować go samemu od A do Z.

Zacznijcie od przyrządzenia samodzielnie tahini, czyli pasty z uprażonego sezamu, który trzeba bardzo dokładnie zmielić na gładką masę. Uważajcie, czy kupujecie ziarna oczyszczone, czy nie. Te drugie mają więcej wartości mineralnych, ale i lekki posmak goryczki. Ja stosuję właśnie takie, ponieważ zależy mi na jak najlepszych walorach odżywczych. W większości przepisów, które znajdziecie w internecie, poleca się zwykły biały sezam i on również świetnie się sprawdza.

hummus nowyFot. Pixabay.com

Kiedy macie już swoją własną pastę tahini, ugotujcie suchą ciecierzycę (namoczoną wcześniej całą noc w wodzie). A potem już z górki: ugotowaną cieciorkę miksujecie na gładką, kremową masę z tahini, czosnkiem, solą, sokiem z cytryny, wodą. Gotowy hummus polewacie oliwą, posypujecie przyprawami i już. Możecie tutaj użyć słodkiej czerwonej papryki, chili, oregano, kolendry, majeranku, pietruszki lub gotowej arabskiej mieszanki, tzw. zaataru. Niektórzy dodają również na wierzch orzeszki pinii lub czarne oliwki. Wszystko zależy od waszych indywidualnych upodobań. Gdy rozsmakujecie się w klasycznej wersji hummusu, spróbujcie w czasie przygotowywania część cieciorki zastąpić ugotowanym bobem, burakami, pieczoną papryką lub bakłażanem.

Skoro już dzielnie uporaliście się z własnoręcznie zrobioną pastą, pora na konsumpcję. Przede wszystkim stanowi ona świetne smarowidło do chleba (pity) i dip do surowych warzyw. Pokrójcie w słupki lub plastry: kolorowe papryki, ogórki, rzodkiewkę, kalarepkę i już macie gotową i zdrową (!) przekąskę. Hummus najlepiej zaserwować w małej miseczce, z której łatwo będzie można nabierać kolejne porcje na rwane pieczywo lub pokrojone przystawki. Możecie go stosować jako bazę do zupy oraz sos do mięs, ryb i warzyw. Są wielbiciele hummusu dodawanego do dań na słodko, ale tej wersji jeszcze nie próbowałam. Mnie najbardziej smakuje na śniadanie lub kolację na upieczonym przeze mnie chlebie.

 


Komentarze (0)

Ocena 0 z 5 na podstawie 0 głosów
Bądź pierwszym Czytelnikiem, który skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Opublikuj komentarz jako gość.
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

GOTUJ Z NAMI

Amarantus – jak to jeść?
Amarantus – jak to jeść?
Smaczny start o poranku
Smaczny start o poranku
Cudowny eliksir z jabłek
Cudowny eliksir z jabłek
Quinoa - komosa ryżowa
Quinoa - komosa ryżowa
Biurowy slow food
Biurowy slow food
Chrzan tarty - pikantny i zdrowy dodatek
Chrzan tarty - pikantny i zdrowy dodatek
Chwasty polskie
Chwasty polskie
Coś za coś, czyli makaron z cukinii
Coś za coś, czyli makaron z cukinii
Arrow
Arrow
Slider