Gdy zobaczyłam tę książkę na półce w księgarni, od razu wiedziałam, że muszę koniecznie ją poznać. Już w sierpniu 2017 roku pisałam na Povoli o tym, jak radzę sobie z niemarnowaniem jedzenia. Byłam ciekawa, jakie metody i rady poleca autorka książki Sylwia Majcher i co pominęłam w swoim Kulinarnym recyklingu.

gotuję nie marnuję zdjęcie na główną i do artykułuFot. Urszula Smorawska

Dane ze wstępu do książki mrożą krew z żyłach: „Do śmietników na całym świecie trafia 1,3 miliarda ton żywności rocznie. Marnujemy co drugie jabłko i co trzecią wyłowioną z jeziora rybę. Tyle jedzenia wystarczyłoby do nakarmienia 3 miliardów ludzi. Europa marnuje 88 milionów ton żywności rocznie, a tym samym wyrzuca do śmietnika 143 biliony Euro”.

Polska jest w pierwszej niechlubnej piątce europejskich krajów, które marnują najwięcej jedzenia!

Pierwsze rozdziały „Gotuję, nie marnuję” zawierają porady, jak planować tygodniowe menu, przygotować listę zakupów, uzupełniać domowe zapasy, kupować, ograniczać się w kupowaniu i wreszcie – jak gotować, aby nie marnować. W kolejnych znajdziemy wskazówki, w jaki sposób i jak długo przechowywać produkty spożywcze, jak je mrozić, pasteryzować, kisić lub suszyć.

 

gotuję nie marnuję do artykułuFot. Urszula Smorawska

I przechodzimy do kreatywnej części książki, czyli przepisów, które są pogrupowane według najczęściej marnowanych produktów. Zaczynając od pieczywa i owoców, przez warzywa i nabiał. na mięsie skończywszy, Sylwia Majcher proponuje ciekawe i inspirujące dania. Roladki z chleba tostowego, klopsiki z chleba w sosie pomidorowym, krakersy z pulpy jabłkowej, krem ziemniaczany z sosem z ogórków (kiszonych), duszone liście sałaty, chipsy z obierek ziemniaków, tort z wątróbki, czy pampuchy z mięsem z rosołu to tylko niektóre z pomysłów autorki na zagospodarowanie resztek.

Książkę oceniam na plus. Każda pozycja, która choć trochę zmieni nasz sposób konsumpcji i przyczyni się do ekonomicznego i ekologicznego stylu życia, zasługuje na naszą uwagę.

Aby nie być gołosłowną, zachęcam was do przeczytania mojego artykułu, o którym wspomniałam na samym początku oraz do wypróbowania przepisu, w którym kromki czerstwego pieczywa nabierają na nowo smaku.

Lista zakupów na naczynie żaroodporne o wymiarach 30x20 cm

  • 6 grubych kromek ciabatty (180 g) lub innego pieczywa
  • 150 ml (lub więcej) oliwy z oliwek
  • oliwa z oliwek do grillowania cukinii
  • 3 duże ząbki czosnku
  • 2 cukinie (420 g)
  • 2 duże pomidory (550 g)
  • 240 g sera żółtego w plastrach (ok. 20 plasterków)
  • sól, pieprz, suszona bazylia

zapiekanka z chlebem pod przepisem do artykułuFot. Urszula Smorawska

Kromki ciabatty pokroić w niedużą kostkę. Wycisnąć czosnek i wymieszać go z oliwą. Zalać pokrojone pieczywo tak, aby dobrze nasiąknęło. Docisnąć, odstawić.

Cukinie umyć, nie obierać, pokroić w cienkie plastry. Przełożyć na duże sito, posolić i odstawić na 15 min. Po tym czasie plastry cukinii dobrze osuszyć ręcznikiem papierowym.

Patelnię grillową lekko posmarować oliwą i obsmażyć plastry cukinii. Pomidory sparzyć i obrać ze skórki. Pokroić w plastry.

Na dno naczynia żaroodpornego ułożyć namoczone oliwą pieczywo. Następnie poukładać część plastrów żółtego sera. Na ser ułożyć część pomidorów i cukinii. Oprószyć solą, pieprzem i suszoną bazylią. Ponownie ułożyć plastry sera, a na sam wierzch pozostałe warzywa.

Piec w 180 st. (grzanie góra-dół) przez około 30 min., aż ser się ładnie rozpuści.

Przed podaniem posypać świeżymi listkami bazylii.

Smacznego!

 


Biorą udział w konwersacji

Komentarze (9)

Ocena 5 z 5 na podstawie 1 głosów
COM_KT_COMMENT_MINIMIZED_BY_MODERATOR

Bardzo ciekawy wpis, może sama sięgnę po tę pozycję

COM_KT_COMMENT_MINIMIZED_BY_MODERATOR

Serdecznie polecam!

COM_KT_COMMENT_MINIMIZED_BY_MODERATOR

Fantastyczna książka! Nie nawidzę marnotrawstwa, szczególnie jeśli chodzi o żywność. Zawsze staram się robić tak zakupy, żeby nam wystarczyło. A gdy zostaje mi produktów lub np. jakieś danie, próbuję je modyfikować na inne danie. I tak z rosołu...

Fantastyczna książka! Nie nawidzę marnotrawstwa, szczególnie jeśli chodzi o żywność. Zawsze staram się robić tak zakupy, żeby nam wystarczyło. A gdy zostaje mi produktów lub np. jakieś danie, próbuję je modyfikować na inne danie. I tak z rosołu na drugi dzień mam pomidorową, a z mięsa potrawkę lub pieczonego kurczaka Z chęcią zobaczę tę książkę u siebie

Czytaj więcej
COM_KT_COMMENT_MINIMIZED_BY_MODERATOR

I to się chwali Brawo!

Moje pomysły znajdziesz również pod linkiem: *******http://povoli.pl/ze-smakiem/kulinarny-recykling

COM_KT_COMMENT_MINIMIZED_BY_MODERATOR

Uważam, że marnotrastwo to bardzo ciekawy temat, na czasie, wszyscy próbują być fit - eko ( ja to tak nazywam) jest to trend podszyty jednak dużym EGO większym niż EKO. Warto zadbać o siebie również przez pryzmat marnotrastwa. Podsumowując...

Uważam, że marnotrastwo to bardzo ciekawy temat, na czasie, wszyscy próbują być fit - eko ( ja to tak nazywam) jest to trend podszyty jednak dużym EGO większym niż EKO. Warto zadbać o siebie również przez pryzmat marnotrastwa. Podsumowując świetna propozycja czytelnicza jak i kulinarna

Czytaj więcej
COM_KT_COMMENT_MINIMIZED_BY_MODERATOR

Rzeczywiście i "fit", i "eko" stały się modne. Ma to jednak i dobrą stronę, bo dzięki temu więcej ludzi ma szansę czegoś się dowiedzieć i być może zmienić coś w sposobie życia. Trzymamy kciuki za każdego "nawróconego"

COM_KT_COMMENT_MINIMIZED_BY_MODERATOR

Żyjemy w przedziwnych czasach. Środowisko jest dewastowane przez koncerny produkujące żywność, która w dużym odsetku trafia na śmietnik tylko po to, żeby garstka ludzi mogła każdego dnia wzbogacać się o tysiące dolarów. Rozpaczliwie potrzebujemy...

Żyjemy w przedziwnych czasach. Środowisko jest dewastowane przez koncerny produkujące żywność, która w dużym odsetku trafia na śmietnik tylko po to, żeby garstka ludzi mogła każdego dnia wzbogacać się o tysiące dolarów. Rozpaczliwie potrzebujemy zmiany w świadomości. Takie zmiany zachodzą powoli ale każdy taki artykuł to tylko, albo aż ziarenko. Wierzę, że ono zakiełkuje, a z czasem moda stanie się filozofią. Dziękuję Povoli! Tak trzymać :-)

Czytaj więcej
COM_KT_COMMENT_MINIMIZED_BY_MODERATOR

Tzw "sprzątanie lodówki" Fajnie jak się umie zrobić coś z niczego, np z resztek, których szkoda wyrzucić! Dobrze, że dla takich antytalenci kulinarnych jak ja sa takie ksiażki

COM_KT_COMMENT_MINIMIZED_BY_MODERATOR

Z zainteresowaniem sięgnę po książkę, cho od zawsze starałam się, aby nic z jedzenia nie marnowało się.

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Opublikuj komentarz jako gość.
COM_KT_RATE_THIS_POST:
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

GOTUJ Z NAMI

Kwietniowy lunchbox
Kwietniowy lunchbox
Pierwszy lunchbox na powitanie wiosny
Pierwszy lunchbox na powitanie wiosny
Churros – słodki smak rodem z Katalonii
Churros – słodki smak rodem z Katalonii
Pizza – wszystkie chwyty dozwolone!
Pizza – wszystkie chwyty dozwolone!
Wegetariański smalec z fasoli – palce lizać!
Wegetariański smalec z fasoli – palce lizać!
Miodówka Zbyszka – recepta na jesienne wieczory
Miodówka Zbyszka – recepta na jesienne wieczory
„Smak jest czymś nieskończenie subiektywnym i trudnym do opisania”
„Smak jest czymś nieskończenie subiektywnym i trudnym do opisania”
Topinambur – kochaj albo rzuć
Topinambur – kochaj albo rzuć
previous arrow
next arrow
Slider