Rodacy, zbliża się majówka! Kto ma możliwość wyjedzie na krótki urlop, ucieknie gdzieś na łono natury, by w ciszy i spokoju zrelaksować się. W naszej młodej jeszcze tradycji weekend majowy nieodłącznie wiąże się z grillowaniem. Z piwnic, garaży i schowków zostaną wyciągnięte ruszty, które na balkonach, tarasach, przydomowych ogródkach, na działkach i gdzieś w dziczy nad rzeką zaczną pracować pełną parą. Rozniesie się zapach pieczonych mięsiw. Będzie słychać pstryknięcia i syk otwieranych piw. Okoliczne ptaki zamilkną, a pod stołem zaroi się od wygłodniałych i żebrzących kotów i psów, niekoniecznie waszych.

 grillowana kukurydzaFot. Pixabay.com

O tym, co warto i jak należy wrzucać na ruszt, chciałabym właśnie opowiedzieć. Prawdziwym utrapieniem jest bowiem dla mnie świadomość, że większość potraw z grilla przygotowywanych jest w sposób zwyczajnie niezdrowy. Dietetycy niemalże jednym chórem ostrzegają, że grill to nic dobrego, ale na szczęście każdej szkody można uniknąć dzięki odrobinie przezorności.

Jak wiadomo, grille mamy elektryczne, węglowe i gazowe. Pierwsze są najzdrowsze, drugie najbardziej popularne, trzecie - najrzadziej spotykane i z tego względu o nich pisać nie będziemy. Kiedy udajemy się w plener i nie mamy dostępu do prądu, pozostają nam grille tradycyjne. Bardzo jest ważnym, aby używać najzdrowszego węgla drzewnego i naturalnych rozpałek (czysty papier bez nadruku, żadnych kolorowych gazet i benzyny). Nie wrzucajcie malowanych desek, które znaleźliście pod stodołą, ani drewna z drzew iglastych, samych igieł czy szyszek. Tak, na takie pomysły ludzie wpadają i raczą się posiłkiem suto okraszonym szkodliwymi substancjami... Kiedy uda Wam się już wzniecić ogień, niczym człowiek pierwotny możecie triumfalnie odstawić dziki taniec radości. Ale ruszt położycie dopiero wtedy, gdy już nie będzie ognia, tylko żar.

Tu przechodzimy do sedna sprawy, czyli tego, co będziemy jeść. Grilla bez mięsa wyobrazić sobie nie sposób, ale w żadnym wypadku nie kupujcie gotowych zestawów królujących natenczas w marketach. To mięso najgorszego sortu, przyprawione całą tablicą Mendelejewa. Żadne mięsne jeże, tanie kiełbasy i obsypane nie wiadomo czym karkówki. Kupcie po prostu kawałek mięsa, najlepiej drobiowego lub wieprzowego. Pokrójcie w plastry i zamarynujcie w oliwie i ziołach, w miodzie lub musztardzie. Oprószcie solą, pieprzem, dodajcie wyciśnięty świeży czosnek (suszony czosnek niedźwiedzi) tymianek, majeranek, cząber... Wspaniały efekt daje namoczenie mięsa drobiowego przez kilka godzin w maślance lub jogurcie naturalnym. Po wyjęciu należy mięso dobrze odsączyć i osuszyć z nadmiaru zalewy. Na koniec posypać ulubionymi ziołami. Bardzo łatwo jest przygotować domowe burgery (mięso mielone przyrządzamy jak na kotlety, rezygnujemy tylko z panierki z bułki tartej). Świetnie smakują szaszłyki z dużą ilością warzyw i ryby, które skrapiamy cytryną, oliwą, posypujemy świeżą nacią pietruszki i zawijamy w pakieciki z folii aluminiowej. W folię zawijamy też camemberty i oscypki, serwowane z konfiturą żurawinową. Receptury to niby proste i znane, a i tak rodacy szturmują markety...Mięso do ostatniej chwili przechowujcie w lodówce. Jeżeli wyjeżdżacie w plener - trzymajcie je w lodówce turystycznej lub torbie chłodniczej. Bakterie nigdy nie śpią!

grillowane mięsoFot. Pixabay.com

Pamiętajcie o warzywach. Na grilla możecie kłaść wszystko, co wam fantazja podpowie: kawałki cukinii, bakłażana, pieczarki, ugotowaną kukurydzę, połówki gruszek wypełnione serem pleśniowym. Róbcie warzywne szaszłyki i spróbujcie grillować grejpfruta lub połówki cebuli, do której pod sam koniec dodaje się kawałki sera pleśniowego. Nafaszerujcie cukinię fetą i suszonymi pomidorami, a na bakłażana połóżcie plastry mozzarelli i świeżego pomidora.

Tacki, tacki, tacki... W tym przypadku aluminium stanowi mniejsze zło. Nie można kłaść mięsa bezpośrednio na ruszcie, bo gęsto kapiący na węgiel tłuszcz powoduje wydzielanie się toksycznych związków. Mięso grillujemy, a nie przypalamy. Zwęglone zdecydowanie nie służy zdrowiu.

Panowie rzadziej sięgają po sałatki, ewentualnie przegryzają karkówkę ogórkiem kiszonym. Wielka szkoda, bo smacznych kombinacji jest tu bez liku. Od najprostszej sałaty z klasycznym winegretem, przez sałatki ziemniaczane (bez majonezu, za to z oliwą z oliwek) i surówki z białej kapusty po wszystkie inne warzywne miksy. Zróbcie chociażby pomidory z mozzarellą i świeżą bazylią...

Nie zapominajcie o dodatkach. Bardzo łatwo samodzielnie przygotować popularne tzatzyki (jogurt naturalny, wyciśnięty czosnek, starty ogórek, koperek, sól i pieprz) albo pikantny dip (zmiksowane brzoskwinie z puszki plus posiekana papryczka chili). Świetnym urozmaiceniem może być ziołowe masło - miękkie masło należy utrzeć z posiekanymi ziołami, np. nacią pietruszki, bazylią, czosnkiem, całość uformować na folii w długi wałek, zawinąć i schować do lodówki, aby stwardniało, a przed samym podaniem pokroić w plasterki. Moim ulubionym dodatkiem jest chleb z wkładką. Pokrojony w pajdy zwykły chleb posmarowany z każdej strony masłem czosnkowym, poprzekładany plastrami sera żółtego, posypany ziołami prowansalskimi i zawinięty jako cały bochenek kilka razy w folię. Trzeba go położyć na grillu, od czasu do czasu odwrócić i po 30 minutach zajadać się ciepłymi pajdami z ciągnącym się serem i nutką czosnku. Zgłodnieliście?

Teoretycznie każdy to wszystko wie. Ale jak przychodzi co do czego, to wielu zdarza się wzruszyć ramionami i mruknąć pod nosem: "oj tam, oj tam, raz na rok nic mi nie będzie", a potem ruszyć do supermarketu po istny fast food i upichcić go nad węglem suto polanym chemiczną podpałką. Zabić na miejscu to nie zabije, ale pamiętajcie, że każda, nawet mała kulinarna decyzja staje się sumą czegoś większego - waszego zdrowia.

Życzę wam pięknej pogody na wszystkie słoneczne weekendy, pełnego relaksu, smacznego menu i powolnego delektowania się chwilą.

 

 

 


Komentarze (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Posting comment as a guest.
Rate this post:
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

SPECJALNOŚĆ ZAKŁADU

Maseczka z kwiatu paproci
Maseczka z kwiatu paproci
Medycyna wsłuchana w pacjenta
Medycyna wsłuchana w pacjenta
Cudowny eliksir z jabłek
Cudowny eliksir z jabłek
Happy food czyli przez żołądek do szczęścia
Happy food czyli przez żołądek do szczęścia
Black Friday to dopiero początek!
Black Friday to dopiero początek!
Na co komu zmiana czasu?
Na co komu zmiana czasu?
Miód – słodkie remedium
Miód – słodkie remedium
Terapia futerkowa
Terapia futerkowa
previous arrow
next arrow
Slider