Motywacja jest wyborem. Bierność również nim jest. Nicnierobienie może być darowanym sobie dobrem lub przekleństwem. By to zrozumieć, należy wiedzieć, czym w ogóle jest motywacja i skąd się bierze. Przede wszystkim nie jest ona wcale pochodną naszych genów czy osobowości. Ściśle uzależniona jest za to od stanu, w jakim się aktualnie znajdujemy.

Fot. Felix/uncreatives via FlickrFot. Felix/unkreatives via Flickr.com

Nie ma człowieka, który byłby pozbawiony motywacji. To plus, który działa na twoją korzyść – samemu można ją tylko zwiększyć. W końcu każdy z nas codziennie robi zakupy, bierze prysznic, robi sobie herbatę czy myje zęby. Nie robimy tego nieświadomie, coś nas pcha do wykonania tych rzeczy – jest to właśnie motywacja. Nie jest ona niczym innym, jak tylko impulsem prowadzącym do świadomego podjęcia jakiejś czynności.

Jak większość ludzi, pewnie i ty oceniasz swoje możliwości na podstawie dotychczasowych doświadczeń – sukcesów, porażek i wynikających z nich emocji. Nasze przeżycia bardzo silnie determinują nasze postrzeganie własnego "ja". W tej perspektywie nie jesteśmy jednak niczym ograniczeni i możemy skutecznie nią zarządzać. Dlatego brak motywacji nie wynika z lenistwa czy braku chęci do działania, ale z naszych własnych decyzji. Kluczem do sukcesu jest wypracowanie w sobie podejmowania decyzji zgodnych z naszą naturą – nigdy natomiast wbrew sobie. Decyzje powinny być pozbawione jakichkolwiek zewnętrznych wpływów i nacisków otoczenia. Brak motywacji jest bardzo naturalnym następstwem wyboru niewłaściwej ścieżki życiowej i nie ma w tym nic zaskakującego – robiąc coś, do czego nie jest się przekonanym, nie można być szczęśliwym.

Chcesz być zmotywowany do działania?

Zacznij robić to, co lubisz, zwłaszcza jeśli masz już np. jakieś hobby. Nie porzucaj swoich zainteresowań i pragnień. W miarę możliwości zapewnij sobie swobodę działania i pewną dozę niezależności - motywacja nie lubi żadnych wpływów, kar, nagród. Lubi natomiast szerokie pole manewru.

Weź kartkę papieru i podziel ją na dwie kolumny - w pierwszej wypisz rzeczy, które cię cieszą motywują, a w drugiej takie, przez które czujesz się zniechęcony. Daj sobie czas, zajrzyj głęboko w siebie i wypisz wszystkie myśli, które tylko pojawią się w twojej głowie. Przywołaj z pamięci sytuacje, które dodały ci skrzydeł i emocje, które temu towarzyszyły. Przypomnij sobie też sytuacje, w których odechciało ci się czegokolwiek i zastanów, czy mogłeś zrobić wtedy coś inaczej i dlaczego tego nie zrobiłeś. A potem uczciwie oceń, ile w tych zdarzeniach było twojego udziału, a na ile wpłynęli na rozwój wydarzeń inni ludzie. Wszystkie swoje spostrzeżenia zapisz. Właśnie stworzyłeś swoją własną listę motywatorów i możesz czerpać z niej nie tylko w kryzysowych sytuacjach.

Rok temu znajomy, który zawodowo zajmuje się coachingiem, opowiedział mi o jednym ze swoich ważniejszych zawodowych doświadczeń. Przeprowadzał on sesję z kobietą, która bardzo chciała zmienić pracę. Powstrzymywała ją przed tym jedna rzecz – kurczowo trzymała się zdania, że sobie nie poradzi, że to nie dla niej, że nie da rady. Twierdziła, że to jej obecna praca – nudna, nie dająca możliwości rozwoju – zasiała w niej ten brak motywacji. Kluczem do zrozumienia takiej postawy jest uświadomienie sobie, że brak motywacji do podjęcia wyzwania wiąże się z postrzeganiem swoich możliwości na podstawie dotychczasowych doświadczeń. Zdarzenia trudne i stresujące nie tylko mogą spowodować zmniejszenie wiary we własne atuty, lecz także prowadzić do strachu przed kolejnymi niepowodzeniami. I ten lęk może stanowić największą przeszkodę w podejmowaniu kolejnych decyzji.

Umiejętność przetwarzania urazów na pożytki nie jest łatwą sztuką, dlatego na niepowodzenia warto spoglądać z dystansu. Ważne jest, by nie trzymać się kurczowo myśli o tym, co nas w życiu spotkało złego, tylko spróbować wyciągnąć z tego bezcenną lekcję. Obwinianie innych, nawet jeśli przyłożyli rękę do naszych problemów, też nie jest dobrą strategią. Kamila Rowińska, coach i trener biznesu, twierdzi, że na nasze życie tylko w 10 procentach wpływa to, co się nam przytrafia. Reszta to wyłącznie nasze reakcje na te zdarzenia.

Brzmi prosto, ale jak wcielić te rady w życie?

Przede wszystkim wyobraź sobie, że decyzja, która chodzi ci po głowie, została właśnie przez ciebie podjęta. Jak teraz wygląda twoje nowe życie? Jak się czujesz? Radzisz sobie? Wyobraź sobie, że w końcu jesteś szczęśliwy, a twoje problemy wynikające z obecnej pracy, która cię męczy i nie pozwala na rozwój, odchodzą w zapomnienie. Już pewnie wiesz, czy twój wybór będzie dobry. Twoje wewnętrzne uczucia powinny być dla ciebie na wagę złota – to one pomogą w podjęciu dobrej decyzji. Jeżeli już ją podejmiesz, pracuj ciężko i zbieraj plony. Rezultaty twojej pracy jeszcze bardziej zmotywują cię do działania. I pamiętaj – NIC nie odkładaj na później; to tylko przysporzy ci niepotrzebnych problemów.

Motywacja jest dla każdego i w każdym, wystarczy tylko do niej sięgnąć. Postrzegaj wszelkie swoje niepowodzenia nie jako wynikłe z poważnych braków w twoim charakterze czy po prostu pecha, ale jako skutek nieprzemyślanych i źle podjętych decyzji. Jak powiedział Brian Tracy, kanadyjski pisarz i specjalista z zakresu rozwoju osobistego i psychologii sukcesu, „kluczem do sukcesu jest skoncentrowanie umysłu na tym, czego pragniemy, nie na tym, czego się boimy”.

Motywacja, a właściwie korzystanie z niej, jest twoim najlepszym wyborem.

 


Komentarze (0)

Ocena 0 z 5 na podstawie 0 głosów
Bądź pierwszym Czytelnikiem, który skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Opublikuj komentarz jako gość.
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

SPECJALNOŚĆ ZAKŁADU

Cudowny eliksir z jabłek
Cudowny eliksir z jabłek
Miód – słodkie remedium
Miód – słodkie remedium
Antystresowe kredki
Antystresowe kredki
5 powodów do założenia warzywnika
5 powodów do założenia warzywnika
Relaks na kamieniu
Relaks na kamieniu
Na przekór grawitacji
Na przekór grawitacji
Taniec kontaktowy - harmonia duszy i ciała
Taniec kontaktowy - harmonia duszy i ciała
Dajmy jodze kilka szans
Dajmy jodze kilka szans
Arrow
Arrow
Slider