Bieganie stało się dziś istotnym elementem kultury. Sport ten uprawiają wszyscy: mężczyźni i kobiety, dzieci, dorośli, staruszkowie. Swoista moda na jogging, czyli bieganie rekreacyjne, przyszła do nas z Zachodu, dla jednych stając się elementem wizerunku, dla innych zaś sposobem na życie. Jedni je kochają, inni nienawidzą (jak pewien publicysta „Rz”, który posądza biegaczy o przynależność do osobliwej sekty!), a tysiące innych myślą o nim dość intensywnie, zabierając się do tego jak przysłowiowy pies do jeża. Niemniej odpowiedź na pytanie zawarte w tytule brzmi: tak. A nawet TAK! Jednak, jak we wszystkim co slow, chodzi o odpowiednie podejście do tego, co się robi.

 bieganieFot. paulbr75 via Piaxabay

Nie chodzi oczywiście o to, by biegać powoli, ale świadomie, bez przymusu, z radością. Biegać tak, by sport stał się stałym elementem dnia/tygodnia, jak kawa, herbata lub praca. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, każdy powinien dopasować aktywność fizyczną do swoich potrzeb i oczekiwań. Postaram się jednak wyjaśnić, dlaczego bieganie „z głową”, poprawia życie na plus.

Bo nie moda, a chęć szczera…

Jeśli jesteś tzw. japiszonem, który wszystko musi robić tak, by dobrze wyglądało w oczach innych, odpuść sobie dalszą lekturę, chyba że rola ta już cię męczy. Wtedy zapraszam.

W bieganiu nie chodzi o to, by być modnym, fajnie wyglądać lub spocić się w drogich ciuchach od światowej klasy producentów. Oczywiście specjalistyczny sprzęt jest istotny, ale umiejętnie korzystają z niego głównie profesjonaliści, nie zaś amatorzy i początkujący. Na start wystarczą buty i strój do biegania mieszczące się w łącznej cenie nieprzekraczającej 100/120 zł. Najważniejsze są buty, a całkiem przyzwoite (ja kupuję w dużym sklepie sportowym z Francji), dostanie się już za około 60 zł. Koszulka i dres, jeśli musimy takie zakupić, to kwestia kolejnych kilkudziesięciu złotych. Tak wyposażonym można udać się na trasę.

Pierwsze próby na pewno okażą się męczące, mięśnie będą boleć, płuca sprawiać wrażenie, jakby za chwilę miały wyrwać się z klatki piersiowej. Zacząć należy od truchtu, marszobiegu, stopniowo przechodząc w powolny, a następnie szybszy bieg. Bez sprintów, bo szybko się zniechęcimy. Z czasem, szybciej niż można się tego spodziewać, regularne treningi wejdą w krew. Pojawi się również „osobliwy” przymus biegania, niepohamowana chęć.

Zmierzając do sedna sprawy…

Bieganie to nie tylko doskonały sposób na poprawę kondycji fizycznej, ale także formy psychicznej. Powinno się je traktować przede wszystkim jako drogę swoistego samodoskonalenia, a także sposób na spędzanie wolnego czasu.

Oczywiście jogging poprawia się ogólną wydolność organizmu. Wzmacnia mięśnie i kości, zwiększa pojemność płuc, poprawia krążenie. Serce sprawniej tłoczy krew, a równocześnie nasze tętno nieznacznie spada. Pozwala oczyścić organizm z toksyn, które wraz z potem opuszczają nas przez skórę. Regularna aktywność zmniejsza poziom cholesterolu we krwi, spalamy zbędny tłuszcz (proces ten trwa również po biegu), równocześnie poprawiając procesy trawienia. Jednak nie tylko to jest ważne.
Wysiłek fizyczny, umiejętnie dawkowany, pozwala rozładować napięcie, wyciszyć się, pobyć trochę ze sobą oraz z innymi. Pozwala wsłuchać się we własny organizm, w rytm otoczenia, współżyć z naturą i… zauważyć jej obecność, to jak się zmienia z każdym kolejnym miesiącem.

Choć czasem ciężko w to uwierzyć, to również forma relaksu. W świecie, w którym pogoń za pieniędzmi i pozycją społeczną zauważalny jest na każdym kroku, potrzeba równowagi pomiędzy przyjemnością, a obowiązkiem jest niezwykle istotna. Nie starajmy się wykorzystywać maksymalnie swojego czasu, bo prędzej czy później nastąpi moment tzw. wypalenia. Czy o to na pewno chodzi? Czy raczej o znalezienie złotego środka, tego punktu pomiędzy tym, co się zrobić powinno, co można, a co się chce. Nie gońmy za białym królikiem, bo często nie będziemy w stanie dopaść go bez uprzedniego przygotowania.

Niech bieganie stanie się treningiem cierpliwości, uważnej obserwacji siebie samego, dyscypliny. Ucieczką od wszechobecnego betonu i płytkości relacji międzyludzkich.

 

 


Komentarze (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Posting comment as a guest.
Rate this post:
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

SPECJALNOŚĆ ZAKŁADU

Medycyna wsłuchana w pacjenta
Medycyna wsłuchana w pacjenta
Maseczka z kwiatu paproci
Maseczka z kwiatu paproci
Cudowny eliksir z jabłek
Cudowny eliksir z jabłek
Happy food czyli przez żołądek do szczęścia
Happy food czyli przez żołądek do szczęścia
Black Friday to dopiero początek!
Black Friday to dopiero początek!
Miód – słodkie remedium
Miód – słodkie remedium
Terapia futerkowa
Terapia futerkowa
Dziewięć sposobów na dożycie stu lat
Dziewięć sposobów na dożycie stu lat
previous arrow
next arrow
Slider