Partyzantka ogrodnicza to inicjatywa, którą najprościej opisać tak: jeśli widzisz zaniedbaną przestrzeń miejską, nie czekaj na działania władz, tylko sam upiększ to miejsce sadząc kwiaty lub inne rośliny.

Partyzantka ogrodnicza zwana jest też ogrodnictwem bez granic. Aktywiści działający w ramach tej koncepcji starają się zmieniać tereny, o które lokalne władze nie dbają z powodu pustek w miejskiej kasie czy po prostu braku zainteresowania.

Anna Mularczyk-Meyer autorka bloga Prosty Blog

Kiedy postanowiła pani zostać minimalistką?

Zacznijmy od tego, że nie lubię tego określenia. „Minimalistka” to dość powierzchowna etykietka, wolę raczej mówić o pewnym narzędziu, jakim się używa w budowaniu swojego podejścia do życia. I to podejście praktykuję od ponad pięciu lat.

Fot. Paulina Niebieszczańska - PN Studio

Sporządzenie w domu ekologicznego kremu i szamponu to nie tylko sposób na zdrową, naturalną pielęgnację. To przede wszystkim droga do wyzwolenia własnej kreatywności i głęboko zaszytej dziecięcej ciekawości, a także odnowienia więzi z naturą i samym sobą. Nie potrzeba do tego laboratorium ani fakultetu z chemii. Wystarczą naturalne produkty, które są wokół nas i chęć do przeprowadzenia kilku eksperymentów.

O tym, jaką wartość niesie ze sobą samodzielne tworzenie ekokosmetyków, opowiada Hanna Sobkowska, trener rozwoju osobistego i założycielka pracowni Synchronia, w której prowadzi warsztaty promujące zrównoważony i twórczy styl życia.

handNa co komu stary talerz satelitarny? Albo nieczynna już kuchenka mikrofalowa? Ano do stworzenia rzeczy unikalnych w swojej formie i przydatnych w swej nowej roli. A gdzie najłatwiej je znaleźć? Na internetowej giełdzie Oddam Odpady.

Na początku był blog poświęcony rękodziełu i upcyklingowi, czyli kreatywnemu wykorzystywaniu starych i niechcianych już przedmiotów.

Ogrodnicy z ogrodu społecznego Prinzessinnengarten w Berlinie

Wystarczy piętnaście osób, trochę wolnego czasu i wzajemnego zaufania, by w centrum nawet największej metropolii powstała prawdziwa oaza zieleni, w której budują się szczere relacje i która umożliwia relaks na łonie natury.

Fundacja Green Cross Poland postanowiła zachęcić mieszkańców miast do pomysłu kolektywnego ogrodnictwa. Pomysł oparty jest na popularnej już za granicą koncepcji urban farming – wspólnego uprawiania roślin i tworzenia dzięki temu więzi, które w nowoczesnych aglomeracjach są już reliktem przeszłości.

Kiedy Jessica Prentice po raz pierwszy użyła określenia „locavore”, prawdopodobnie nie przypuszczała, jak szybko zrobi ono światową karierę. Amerykańska szefowa kuchni i propagatorka idei slow food posłużyła się tym neologizmem w trakcie obchodów Dni Ochrony Środowiska w San Francisco, w roku 2005. Od tamtej pory stał się on synonimem świadomego wybierania żywności produkowanej lokalnie.

Polskie rośliny docenili już szefowie kuchni, zbierając na łąkach i w lasach wszystko, co jadalne. Teraz na łono przyrody wyruszają producenci kosmetyków szukający wszystkiego, co zdrowe.

Laura Kielar i Jarosław Całko od kilku lat wędrują po Karkonoszach. Z zebranych przez siebie roślin wyciskają soki, olejki i żywice. Potem zaczynają je ze sobą łączyć i obserwować efekty. Ponad cztery lata eksperymentów zaowocowały powstaniem marki „Trawiaste” – kosmetyków, które w swoim składzie mają tylko naturalne składniki.

Dobroć da się przełożyć na wiele miar. Najłatwiej przeliczyć ją na sumy pieniędzy zbieranych w trakcie akcji charytatywnych. Czasem jednak warto wspomóc się bardziej spektakularną i łatwą do zobrazowania metodą, która pokaże potencjalnym darczyńcom, jaka jest waga ich pomocy. 

Żywność prawdziwie ekologiczna nie ma designerskiej etykiety opatrzonej znakami „bio” i „organic”. Często nie zachwyca kolorem i kształtem, ale zawsze rozbraja wyjątkowym smakiem. Ważne jest też, żeby pochodziła z wiadomego źródła i od rzetelnego producenta – w myśl wyznawanej przez nas zasady „myśl i działaj lokalnie”. Żywność prawdziwie ekologiczna nie ma designerskiej etykiety opatrzonej znakami „bio” i „organic”.

Liczebność ludzkiej populacji bezustannie rośnie i na każdego z nas przypada coraz mniej wody, także z powodu większego niż dawniej zużycia przez statystycznego człowieka. Wbrew pozorom problem jej niedoboru dotyczy także Polski. Traktujemy ją jednak jak dobro całkowicie odnawialne.Liczebność ludzkiej populacji bezustannie rośnie i na każdego z nas przypada coraz mniej wody, także z powodu większego niż dawniej zużycia przez statystycznego człowieka.

MYŚL TYGODNIA

Złote myśli 1 3

NA DOKŁADKĘ

Gwiazdkowe prezenty, którym nic nie dorówna
Gwiazdkowe prezenty, którym nic nie dorówna
Herbaciany rytuał łączy ludzi
Herbaciany rytuał łączy ludzi
Z wizytą u świętego Mikołaja
Z wizytą u świętego Mikołaja
Prezent: świąteczny planner i lista zakupów
Prezent: świąteczny planner i lista zakupów
Black Friday to dopiero początek!
Black Friday to dopiero początek!
Amarantus – jak to jeść?
Amarantus – jak to jeść?
Dlaczego szef sprawdza podwładnych?
Dlaczego szef sprawdza podwładnych?
Eko-moda: kurtka z 21 butelek
Eko-moda: kurtka z 21 butelek
Arrow
Arrow
Slider