Mieszkańcy ulicy Krótkiej w Gorzowie Wielkopolskim wzięli sprawy (i motyki) w swoje ręce i zamienili przestrzeń między blokami w sąsiedzki ogród. Zaczęli w pewien sobotni poranek, tworząc nie tylko miejsce, w którym będzie zielono. W idei miejskiego ogrodnictwa chodzi bowiem o coś więcej, niż tylko zdrowe dla ciała i duszy grzebanie w ziemi. „Ogród Społeczny Krótka” to przestrzeń, która jednoczy ludzi wokół idei; która nie ma nic wspólnego z biznesem, interesem, polityką, a której ważnym punktem jest sąsiedzki grill.

ogród społecznyFot. Pixabay.com 

Zamknięci w biurowych pokojach, samochodach i mieszkaniach, z wolna tracimy okazję do spontanicznych spotkań, części z nas jawiących się jako symbol prawdziwej przyjaźni i dobrych relacji. Z sąsiadami jest jak z rodziną – nie wybieramy ich, ale żyjemy tuż obok nich. Różnimy się poglądami, zainteresowaniami, stylem życia, statusem materialnym. Każda z tych różnic po trosze utrudnia koegzystencję. Dlatego ogrody społeczne są tak ważne i cenne – tworzą coś, co łączy i daje poczucie wspólnoty. Dlatego też zaczynają zyskiwać na popularności – dają coś, za czym na co dzień mniej lub bardziej świadomie tęsknimy.
Ogród Społeczny Krótka

– Od lat idea miejskiego ogrodnictwa łączy lokalne społeczności na całym świecie, dlatego cieszę się, że przyjmuje się również w Polsce, zwłaszcza że ostatnie przeprowadzone badania są alarmujące. Mniej niż jedna piąta Polaków uważa, że może ufać innym ludziom. Powinniśmy wspierać ogrody społecznościowe, bo ich realizacja zwiększa zaufanie i buduje kapitał społeczny – mówi socjolog Grzegorz Młynarski z Pracowni Miejskich Transformacji Sociopolis.

W Polsce ideę miejskiego ogrodnictwa promuje między innymi fundacja Green Cross Poland. Ogród przy ul. Krótkiej w Gorzowie jest trzecim, który w ciągu roku powstał dzięki jej staraniom.

– Po starcie ogrodów w Rudzie Śląskiej i w Gdańsku przyszedł czas na Gorzów Wielkopolski, który doskonale wpisuje się w naszą akcję gdyż znajduje się w czołówce najbardziej zielonych miast Polski – dodaje Donata Kałużna, dyrektor operacyjny Green Cross Poland. – Jest to tym bardziej satysfakcjonujące, że inicjatywa założenia ogrodu społecznościowego wychodzi od samych mieszkańców miasta. Od kilku lat z radością obserwujemy rosnącą wśród Polaków potrzebę angażowania się w działania partycypacyjne realizowane w ich małych ojczyznach.

Gorzowianie do założenia wspólnego ogrodu byli gotowi już od pewnego czasu, ponieważ już wcześniej zagospodarowali otaczającą ich przestrzeń. Własnym sumptem między blokami zbudowali piaskownicę oraz ławki, przygotowali też miejsce do wspólnego grillowania. Z wiosną przyszedł czas na sadzenie roślin ozdobnych i pierwsze porządki.

Ogród społeczny przy ulicy Krótkiej nie będzie jedyną tego typu inicjatywą realizowaną w Gorzowie Wielkopolskim. Już wkrótce rozpoczną się prace nad powstaniem miejskiego ogródka w niezagospodarowanym do tej pory kompleksie leśnym w sercu miasta. Pomysł założenia ogrodu wyszedł również od mieszkańców pobliskiego osiedla. W parku leśnym dzięki aktywnej lokalnej społeczności pojawiły się już pierwsze grządki z warzywami, ławki i domek dla dzieci. Władze miasta wpisały tę akcję do programu rewitalizacji gorzowskiej przestrzeni miejskiej.
Ogród Społeczny Krótka Gorzów Wielkopolski

– Gorzów to miasto przyjazne inicjatywom oddolnym, którą niewątpliwie jest idea urban farming. Zależy nam na budowie i wspieraniu relacji społecznych pomiędzy mieszkańcami. Wierzę, że dzięki wspaniałej pozytywnej energii gorzowian i programowi „Nasz ogród społeczny” uda się stworzyć zakątek, który pozwoli być blisko natury oraz siebie i czerpać z tego radość – mówi Jacek Szymankiewicz, zastępca prezydenta miasta.

Gorzów Wielkopolski znajduje się w czołówce polskich miast, w których oddycha się najmniej zanieczyszczonym powietrzem. Dodatkowo, jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, na tysiąc gorzowian przypada aż 2,8 ha powierzchni terenów zielonych, co plasuje miasto na drugiej pozycji w rankingu najbardziej zielonych miast wojewódzkich w kraju.

Działacze Green Cross Poland zapowiadają, że w tym roku w całej Polsce powstanie jeszcze około dwudziestu ogrodów społecznych. Zainteresowani mogą zgłaszać się do fundacji, ale pomoc otrzymają tylko ci, którym idea dzielenia się z sąsiadami czasem i przestrzenią jest naprawdę bliska. Są chętni?

 

 

 


Komentarze (0)

Ocena 0 z 5 na podstawie 0 głosów
Bądź pierwszym Czytelnikiem, który skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Opublikuj komentarz jako gość.
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

MYŚL TYGODNIA

Zote myli 1

NA DOKŁADKĘ

Kobiety biorą firmy w swoje ręce
Kobiety biorą firmy w swoje ręce
Kto się boi piątku trzynastego?
Kto się boi piątku trzynastego?
Naturalne farby do włosów
Naturalne farby do włosów
O samolotach z drewna i pilotach z żelaza
O samolotach z drewna i pilotach z żelaza
Work-life balance po polsku
Work-life balance po polsku
Agnieszki Bieńkowskiej radość tworzenia
Agnieszki Bieńkowskiej radość tworzenia
Cudowny eliksir z jabłek
Cudowny eliksir z jabłek
„Paterson”, czyli jak na nowo pokochać Jarmuscha
„Paterson”, czyli jak na nowo pokochać Jarmuscha
Arrow
Arrow
Slider