Na początku były bawełniane chustki z ręcznie wyszywanymi monogramami w narożnikach. Po drodze powstały niezliczone metry kolorowych wzorów poprowadzonych drobnym ściegiem. W zeszłym roku ukazał się „haftowany” kalendarz Fundacji Feminoteka. Teraz są twórcze spotkania, podczas których energia młodości spotyka się z mądrością posiwiałej skroni. Ich spiritus movens to warszawska artystka Anna Zajdel.

haft tradycja unowocześnionaFot. Pixabay.com

Na początku były bawełniane chustki z ręcznie wyszywanymi monogramami w narożnikach. Po drodze powstały niezliczone metry kolorowych wzorów poprowadzonych drobnym ściegiem. W zeszłym roku ukazał się „haftowany” kalendarz Fundacji Feminoteka. Teraz są twórcze spotkania, podczas których energia młodości spotyka się z mądrością posiwiałej skroni. Ich spiritus movens to warszawska artystka Anna Zajdel.

„Uroda kobiety jest formą władzy”
Prowadzone przez Anię warsztaty powstały jako pochodna pomysłu Feminoteki na kalendarz fundacji na rok 2014. Jego motywem przewodnim miała być domowa makatka dla kobiet nowoczesnych. - Każdy z nas pamięta chyba jeszcze makatki, które niegdyś wisiały w kuchniach naszych mam i babć. Wyszyte na nich sentencje jednoznacznie określały rolę i powinności kobiety jako dobrej żony i skrzętnej gospodyni – opowiada Ania. - Przygotowałam dwanaście projektów w tej samej stylistyce, ale ze zdecydowanie współczesnymi hasłami. Wykorzystałam w nich wypowiedzi znanych kobiet, m.in. Susan Sontag, Rebeki West czy Anais Nin, stanowiące zupełne przeciwieństwo tradycyjnych sloganów. 
Jednym z ulubionych cytatów artystki jest opinia Madeleine Albright, że „w piekle jest specjalne miejsce dla kobiet, które nie wspierają innych kobiet”. 
Makatki dla Feminoteki powstały w ekspresowym tempie, bo zaledwie w tydzień. Wszystkie są wyjątkowymi pracami, nadającymi tradycyjnej formie artystycznej zupełnie nowy charakter. Kalendarz cieszył się tak dużą popularnością, że pomysł na kontynuowanie projektu „neo-makatek” stał się czymś niemal oczywistym. Po niespełna roku warsztaty hafciarskie przybrały formę cyklicznych kursów w stolicy oraz jednodniowych zajęć organizowanych na terenie całej Polski. 

Kółko i krzyżyk
Hafciarki i hafciarze (tak, tak!) siedzą, jak chcą i gdzie chcą. Na krzesłach, parapetach, podłodze, pojedynczo i w grupkach. Z różną wprawą, ale jednakowym zapałem nawlekają igły, mocują płótno na tamborkach i wyszywają kolejne pętelki, krzyżyki i słupki. Korzystają z gotowych wzorów lub tworzą makatki już według własnych projektów. Początkujących poznać po dużym skupieniu, które czasem przejawia się zmarszczonym czołem lub wysuniętym koniuszkiem języka. Bardziej doświadczeni prowadzą ożywione rozmowy o wszystkim, a samo haftowanie zdaje się być tylko pretekstem do wspólnego spędzenia czasu.
Większość osób przychodzących na warsztaty to kobiety. Są wśród nich zarówno nasto- jak i osiemdziesięciolatki. Stworzenie miejsca, w którym będą mogły się spotykać nawet cztery pokolenia, było jednym z celów Ani. Sama często wybiera się na wieś, gdzie odwiedza starsze gospodynie, zadaje mnóstwo pytań, słucha odpowiedzi i czerpie pełnymi garściami z wiedzy i wspomnień swoich rozmówczyń.
– Żyjemy w czasach, w których starsi ludzie nie są należycie doceniani i szanowani – tłumaczy artystka. – Tymczasem są oni w stanie podzielić się olbrzymią mądrością, która wynika z sumy ich doświadczeń. Z drugiej strony kontakt z młodszymi ludźmi sprawia seniorom wiele radości i pozwala im spojrzeć na wiele rzeczy z innej perspektywy.

Ta perspektywa prowadzi do wspólnych projektów i odważnych pomysłów. „Wypoczęta gospodyni dom normalnym czyni” lub „Raz mąż, raz żona gotuje, wszystkim równo smakuje” to jedne z wielu makatkowych haseł, które wyszły spod igły starszych uczestniczek warsztatów.
– Wydawało mi się, że wiem co nieco na temat haftowania. Tak było do chwili, gdy usłyszałam od jednej z pań: „Nie umiesz wyszywać! Ja ci pokażę, jak się naprawdę kwiatki wyszywa”. No i pokazała – śmieje się Ania Zajdel. W ten oto sposób jeszcze jedna część tradycji przetrwała.


 


Komentarze (0)

Ocena 0 z 5 na podstawie 0 głosów
Bądź pierwszym Czytelnikiem, który skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Opublikuj komentarz jako gość.
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

MYŚL TYGODNIA

Złote myśli 1 3

NA DOKŁADKĘ

Gwiazdkowe prezenty, którym nic nie dorówna
Gwiazdkowe prezenty, którym nic nie dorówna
Herbaciany rytuał łączy ludzi
Herbaciany rytuał łączy ludzi
Z wizytą u świętego Mikołaja
Z wizytą u świętego Mikołaja
Prezent: świąteczny planner i lista zakupów
Prezent: świąteczny planner i lista zakupów
Black Friday to dopiero początek!
Black Friday to dopiero początek!
Amarantus – jak to jeść?
Amarantus – jak to jeść?
Dlaczego szef sprawdza podwładnych?
Dlaczego szef sprawdza podwładnych?
Eko-moda: kurtka z 21 butelek
Eko-moda: kurtka z 21 butelek
Arrow
Arrow
Slider