Szycie ubrań na domowej maszynie przez długie lata kojarzyło się raczej z koniecznością, niż zabawą. Radość sprawiało kupowanie nowych szatek, a nie reperowanie starych. Dziś jednak na nowo odkrywamy wartość rękodzieła, które pozwala łączyć wyjątkowo przyjemne z pożytecznym. Stąd bierze się rosnąca popularność kawiarenek szyciowych, gdzie można przyjść na kawę z kawałkiem tkaniny pod pachą i szpulką nici w garści.

tańcowała igła z nitkąFot. Pixabay.com

Potrzeba jest matką wynalazków, zatem nieco zapomniana sztuka domowego krawiectwa musiała w końcu zostać wskrzeszona. Nie każdy chce biegać do krawcowej z każdym drobiazgiem, więc taka umiejętność jest ze wszech miar praktyczna, zwłaszcza gdy tajniki fachu można zgłębiać w szerszym gronie i w miłej atmosferze. Właśnie z tej potrzeby powstały kawiarnie szyciowe, łączące hobby z wypoczynkiem. Dzięki nim chętni do nauki (a raczej chętne, bo wśród gości dominują kobiety) nie muszą od razu kupować własnej maszyny i samodzielnie zgłębiać tajników sztuki krawieckiej. W takiej kawiarni zawsze znajdzie się przewodnik z dużym doświadczeniem w projektowaniu i szyciu, który pomoże w stawianiu pierwszych kroków.

Warsztaty i spotkania szyciowe to clou działalności kawiarenek, które jak grzyby po deszczu wyrastają w różnych zakątkach Polski. W Krakowie funkcjonuje Slow Fashion Cafe, w Poznaniu maszyny i kawę znaleźć można w NITCE, a we Wrocławiu tajniki szycia odsłania Róża Rozpruwacz, czyli Róża Matyja. – Aż do zakończenia studiów szycie było tylko moim hobby. Kiedy zaczęłam rozglądać się za stałym zajęciem, uświadomiłam sobie, że z przyjemnością będę chodziła tylko do takiej pracy, w której będę zajmowała się szyciem – opowiada Róża. – Rozważałam wszystkie „za” i „przeciw” i podjęłam decyzję o otwarciu własnego biznesu. Na jednym z blogów przeczytałam o paryskiej kawiarni szyciowej Sweat Shop, a że nigdy nie czułam się projektantką, postanowiłam pójść w tę stronę.

Pomysł z początku awangardowy dziś przyciąga mnóstwo klientek, dlatego znalezienie wolnej maszyny „od ręki” może być trudne. Często miejsce pracy trzeba wcześniej rezerwować. Ale gdy już do kawiarni trafimy, spod igły wyjść mogą prawdziwe cuda, od apaszki po elegancką sukienkę.

Kawiarnie szyciowe są otwarte dla wszystkich, niezależnie od posiadanych już umiejętności. Rozpoczęcie krawieckiej przygody nie wymaga żadnego wcześniejszego przygotowania i wbrew pozorom nie jest trudne. Podstawą jest oczywiście poznanie zasad obsługi maszyny do szycia. Nowoczesne urządzenia posiadają wiele funkcjonalności, które ułatwiają pracę z materiałem. Dzięki temu stworzenie własnej kreacji przychodzi częstokroć znacznie łatwiej niż mogłoby się wydawać. - Uśmiech, który widzę, gdy ktoś uszyje swoją pierwszą torbę, daje najwięcej satysfakcji w tej pracy – przekonuje Róża.

Równie dużą satysfakcję z pewnością daje świadomość, że ubranie wymagające poprawek możemy przerobić samodzielnie, zamiast biec do sklepu po nową odzież. Umiejętności krawieckie pozwalają spojrzeć na szafę świeżym okiem. Dawno zapominane ubrania nagle stają się atrakcyjne, jeśli wiemy, jak unowocześnić ich fason lub zmienić krój na podkreślający zalety figury - możliwości ogranicza tylko nasza wprawa i wyobraźnia.

Kawiarnie szyciowe to nie tylko miejsca, w których można się nauczyć praktycznego rzemiosła. Wiele z nich to prawdziwe małe centra kultury. Na kanwie igły i nitki organizują warsztaty, imprezy artystyczne, spotkania z projektantami. Budują małe, bardzo twórcze społeczności. Są esencją trendu, który nazywamy obecnie slow fashion.

 


Komentarze (0)

Ocena 0 z 5 na podstawie 0 głosów
Bądź pierwszym Czytelnikiem, który skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Opublikuj komentarz jako gość.
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

MYŚL TYGODNIA

Złote myśli 1 3

NA DOKŁADKĘ

Gwiazdkowe prezenty, którym nic nie dorówna
Gwiazdkowe prezenty, którym nic nie dorówna
Herbaciany rytuał łączy ludzi
Herbaciany rytuał łączy ludzi
Z wizytą u świętego Mikołaja
Z wizytą u świętego Mikołaja
Prezent: świąteczny planner i lista zakupów
Prezent: świąteczny planner i lista zakupów
Black Friday to dopiero początek!
Black Friday to dopiero początek!
Amarantus – jak to jeść?
Amarantus – jak to jeść?
Dlaczego szef sprawdza podwładnych?
Dlaczego szef sprawdza podwładnych?
Eko-moda: kurtka z 21 butelek
Eko-moda: kurtka z 21 butelek
Arrow
Arrow
Slider