Dobroć da się przełożyć na wiele miar. Najłatwiej przeliczyć ją na sumy pieniędzy zbieranych w trakcie akcji charytatywnych. Czasem jednak warto wspomóc się bardziej spektakularną i łatwą do zobrazowania metodą, która pokaże potencjalnym darczyńcom, jaka jest waga ich pomocy. 

 pieniądze Kilometry DobrociFot. Pixabay.com

Tak zrobiło Polskie Stowarzyszenie Fundraisingu, które rozpoczęło drugą edycję ogólnopolskiej kampanii „Kilometry Dobra”. Zebrane w czasie tej akcji pieniądze zostaną przeliczone właśnie na kilometry. W akcji uczestniczy trzydzieści organizacji społecznych. Każda z nich prowadzi zbiórkę na osobny cel o charakterze lokalnym. Kilkuset wolontariuszy zbiera pieniądze m.in. w centrach handlowych, podczas miejscowych imprez społeczno-kulturalnych oraz w ramach zbiórek ulicznych. Wpłat można także dokonywać na stronie internetowej kampanii www.kilometrydobra.pl.

– Zaletą naszej akcji jest możliwość wsparcia konkretnej inicjatywy, która jest darczyńcy bliska albo z punktu widzenia jego światopoglądu, albo miejsca zamieszkania – mówi Jacek Mech, koordynator kampanii. – Pieniądze od razu trafiają bezpośrednio na konto wybranej organizacji. Na naszej stronie dokładnie pokazujemy kwoty, jakie już wpłynęły na rzecz każdego projektu. Publikujemy też listę osób i instytucji, które dołączyły do akcji. 

Zbiórka potrwa do 31 maja. Na koniec czerwca we wszystkich miastach, w których znajdują się uczestniczące w kampanii instytucje, zorganizowane zostaną imprezy finałowe. Jednym z punktów programu będzie oczywiście ułożenie zebranych złotówek - banki umożliwiają organizacjom wypłatę funduszy w monetach.

Do pobicia aktualnego rekordu Guinnessa potrzeba dużego wsparcia. Dotychczasowy rekordzista, austriacka organizacja BG/ BORG Kirchdorf an der Krems zbierała jednoeurocentówki przez rok, by osiągnąć próg 75,24 km. „Kilometry Dobra” przejmą palmę pierwszeństwa, gdy zbiorą 3 271 740 złotówek (moneta ma średnicę 2,3 cm). W chwili pisania tego artykułu na koncie kampanii były ponad 3 kilometry dobroci. Czy to dużo, oceńcie sami...

/red/

 

 


Komentarze (0)

Ocena 0 z 5 na podstawie 0 głosów
Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Opublikuj komentarz jako gość.
COM_KT_RATE_THIS_POST:
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

PAMIĘTAJ, ŻE

Zote myli 1 4

NA DOKŁADKĘ

Kwietniowy lunchbox
Kwietniowy lunchbox
Skogluft czyli norweski sekret pięknego i naturalnego mieszkania
Skogluft czyli norweski sekret pięknego i naturalnego mieszkania
10 festiwali teatralnych, których nie można przeoczyć
10 festiwali teatralnych, których nie można przeoczyć
Uwaga: „sowy” wcześniej umierają
Uwaga: „sowy” wcześniej umierają
Kobieto, ta praca ci szkodzi!
Kobieto, ta praca ci szkodzi!
Pierwszy lunchbox na powitanie wiosny
Pierwszy lunchbox na powitanie wiosny
Churros – słodki smak rodem z Katalonii
Churros – słodki smak rodem z Katalonii
Herbata z cytryną – szkodzi czy nie?
Herbata z cytryną – szkodzi czy nie?
previous arrow
next arrow
Slider