Nie ma sensu się zastanawiać ani szukać egzystencjalnej głębi. Ten film jasno i wyraźnie przedstawia to, co może drzemać w każdym z nas. Uśpione, ale dzikie...

„Bóg mordu”, „Czas secondhandu”, „Przelotni kochankowie” – czy byłoby dobrze, gdyby tytuły filmów były jedynym wskaźnikiem ich treści? Tytuły to pierwsze wrażenie, które jest zapowiedzią dalszych doznań. Na ich podstawie tworzy się obraz, który można i warto podeprzeć recenzją albo opisem książki, czy filmu. Rzadko to robię, kierując się w wyborze raczej autorem, reżyserem, także obsadą.

Mark Twain zażartował kiedyś, że ludzie pochodzą od małpy, ale rudowłosi od kotów. Od zawsze dostrzegano ich inność, bano się ich lub z nich szydzono. Wzbudzali też jednak podziw – kojarzono ich z nieziemskim pięknem i płomiennym pożądaniem. Jakie było życie rudych na przestrzeni wieków i czemu dziś tak chętnie nadajemy włosom ogniste odcienie?

Poznali się przypadkiem – Michał Ambrzykowski, którego pasją od dziecka było rysowanie i Kajetan Kusina, słynący z szalonej wyobraźni. Dzięki ich znajomości narodził się Ivan Kotowicz – gadający kot, zachwycony ideą komunizmu, rozpoczynający właśnie swoją największą przygodę życia. 

Karen Duve żyje w Berlinie. Pewnego dnia za radą swojej koleżanki Jiminy postanawia stać się lepszym człowiekiem. Ma to miejsce w zupełnie nieromantycznej scenerii, bo w tak prostym przybytku, jakim jest przeciętny supermarket. 

Prowokująca, gwałtowna, niepokorna, tworzyła, uwodziła i inspirowała. Postać fikcyjna w zbeletryzowanej biografii Anne Delbée. Równie fikcyjnie, choć na podstawie listów, przedstawiona w filmie Bruno Dumonta. Do ekranowego życia powołał ją także Bruno Nuytten w obrazie, opartym na książce pióra Reine-Marie Paris – prawnuczki Paula Claudela. W 2014 roku w Camille Claudel wciela się Juliette Binoche. Szesnaście lat wcześniej Isabelle Adjani. Czy jest coś, co łączy fikcję z prawdą o kochance Augusta Rodina? To - przede wszystkim - namiętność i niedookreślenie, które przebijają przez wszystkie poświęcone artystce dzieła.

Starość kojarzona jest ze stagnacją i czekaniem na nieuniknione. Bywa też, że z samotnością, ciszą i chorobą. Jak gdyby na przekór temu stereotypowi bohaterki filmu „Optymistki” wybrały inną drogę. Oto z zapałem trenują piłkę siatkową i przygotowują się do rozgrywki z wyraźnie młodszymi przeciwnikami.

"Lublin. Miasto inspiracji" to zastrzeżone logo i hasło, które od kilku lat pojawia się na odwrocie biletów miejskich, naklejkach, plakatach i wielu innych gadżetach promocyjnych. Trudno zaprzeczyć, że miasto jest wyjątkowe, a ilość odbywających się tu wydarzeń potrafi usatysfakcjonować nawet najbardziej wymagającego odbiorcę. Prawdziwą perełką jest Noc Kultury, organizowana już po raz dziewiąty. W nocy z 6 na 7 czerwca Lublin po raz kolejny nabierze wyjątkowego blasku.

Choć obecnie konieczność posługiwania się językami obcymi jest oczywistością, na co dzień rzadko mamy okazję konfrontować swoje umiejętności w żywej komunikacji. Dlatego mimo lat edukacji, znajomości zasad gramatyki i dobrego rozumienia zagranicznych filmów czy seriali, wiele osób wciąż odczuwa barierę w mówieniu. Są jednak sposoby, by nauka swobodnej konwersacji w obcym języku przebiegała w przyjaznej, towarzyskiej atmosferze, a do tego była bezpłatna. Taką możliwość dają spotkania językowe organizowane we wszystkich większych miastach oraz przez internautów – ludzi w każdym wieku i z różnymi doświadczeniami, którzy chcą podszlifować swój hiszpański, niemiecki, a nawet… mandaryński.

Własne kino przez wiele lat było pięknym marzeniem Arkadiusza Jaskólskiego. Postanowił je zrealizować pięć lat temu, przekonując do pomysłu swoją żonę, Ewę. Długo szukali kameralnego miejsca w Warszawie . Pewnego dnia zawitali do Falenicy – niegdyś nadwiślańskiej wsi, dziś części stołecznej dzielnicy Wawer. Tam znaleźli opuszczony budynek stacji kolejowej, gdzie ostatnie bilety sprzedano pod koniec lat 90. Jego wnętrza idealnie odpowiadały wizji przytulnego kina, w którym widzowie wygodnie zasiądą przy stolikach zastawionych filiżankami pełnymi wybornej kawy.

NA DOKŁADKĘ

Smoothie z ananasa, awokado i pomarańczy
Smoothie z ananasa, awokado i pomarańczy
„Taka, jak ja!” – lalka, która uzdrawia
„Taka, jak ja!” – lalka, która uzdrawia
Zarodki pszenne – odżywcza bomba
Zarodki pszenne – odżywcza bomba
Świat „Gry o Tron” wyrzeźbiony w śniegu i lodzie
Świat „Gry o Tron” wyrzeźbiony w śniegu i lodzie
Moc wielkanocnego jajka
Moc wielkanocnego jajka
Żądza zemsty rodzi się w ułamku sekundy
Żądza zemsty rodzi się w ułamku sekundy
Połknij żabę – jak walczyć z prokrastynacją
Połknij żabę – jak walczyć z prokrastynacją
Jego wysokość pyłek pszczeli
Jego wysokość pyłek pszczeli
Arrow
Arrow
Slider