Jeśli już musisz wyjść dziś z domu, sprawdź kilka razy, czy zamknąłeś drzwi, ostrożnie przechodź przez jezdnię i jak najszybciej wracaj w bezpieczne cztery kąty. Dziś piątek trzynastego. Licho nie śpi!

drzwi trzynastka Fot. PixabayFot. Pixabay.com

Kto oglądał serial „Królowie przeklęci” na motywach powieści Maurice'a Druona, z wielką Jeanne Moreau, pamięta zapewne scenę z płonącym stosem, na którym dumnie stał wielki mistrz zakonu templariuszy, Jakub de Molnay. Jego śmierć była wynikiem starannie ułożonego planu króla Francji Filipa IV Pięknego, który pusty królewski skarbiec postanowił zapełnić złotem zakonu. Plan się powiódł, a początkiem jego realizacji było wtargnięcie do paryskiej świątyni templariuszy i uwięzienie kilkudziesięciu rycerzy, z de Molnay’em na czele. Stało się to w piątek, 13 października 1307 roku. Po siedmiu latach procesu majątek templariuszy został skonfiskowany, a wielki mistrz i jego najbliżsi współpracownicy – uznani winnymi herezji, bluźnierstw, chciwości i rozpusty – zostali spaleni. Podobno wcześniej rzucili na rozrzutnego i ambitnego władcę srogą klątwę.

Napaść na templariuszy często uznawana jest za wydarzenie, które nadały tym szczególnym piątkom pechowy charakter. Trzynastka przysparzała człowiekowi kłopotów jednak już dużo wcześniej. W mitologii nordyckiej bóg ognia i oszustwa Loki podstępnie doprowadził do śmierci Baldura, syna Odyna i Fryggi. Na pogrzeb Baldura złe bóstwo przybyło jako ostatni, trzynasty gość. Od tamtej pory spotkania w liczącej 13 osób grupie są wysoce ryzykowne. Przekonany był o tym prezydent USA Franklin D. Roosevelt, który nigdy nie spotykał się w tak licznym gronie. Podobno, gdy spotka się trzynaście osób, ostatnia z nich umrze w ciągu najbliższego roku. Trzynastym uczestnikiem Ostatniej Wieczerzy był Judasz...

Ostatnia Wieczerza Ted via FlickrFot. Ted via Flickr.com

Sam piątek też budzi obawy – w chrześcijaństwie to dzień, w którym Adam został wygnany z Raju, a później zmarł; w którym ukrzyżowano Jezusa Chrystusa i w którym zmarli wstaną na Dzień Sądu Ostatecznego. W średniowieczu na ten dzień tygodnia wyznaczano egzekucje, stąd określenie „katowski piątek”.

Nic dziwnego zatem, że piątek trzynastego u niektórych ludzi wywołuje ciarki na grzbiecie, a u innych wręcz paniczny lęk. W 1910 r. amerykański psycholog Isador Henry Coriat stworzył termin triskaidekaphobia. Dotknięci tą fobią ludzie dosłownie zamierają ze strachu na widok liczby 13. Cierpiący na jej szczególną odmianę, czyli friggatriskaidekaphobię (zwaną też paraskavedekatriaphobią) w taki dzień, jak dzisiaj, nie są w stanie normalnie funkcjonować. Piątek trzynasty jest dla nich istnym koszmarem.

Niektórzy próbują z klątwą templariuszy walczyć. Zbyteczny trud! 13 sierpnia 1976 r. nowojorczyk Daz Baxter postanowił przetrwać ów paskudny dzień w bezpiecznym domowym zaciszu. Uznał, że jeśli nie wyjdzie na zewnątrz, nic złego go nie spotka. Zginął, gdy zapadła się podłoga jego mieszkania. Wcześniej, 13 września 1940 r. pięć bomb spadło na Pałac Buckingham. Królewska para wyszła z tego bez szwanku, ale jeden z dworzan zginął. Bomby zrujnowały też pałacową kaplicę. Równo 56 lat później zmarł postrzelony przez gangsterów raper Tupac Shakur. 13 stycznia 2012 r. był z kolei fatalnym dniem dla pasażerów włoskiego wycieczkowca Costa Concordia.

Aby nie kusić losu, w wielu hotelach nie znajdziemy pokojów nr 13, w wieżowcach po dwunastym piętrze następuje od razu czternaste, a organizatorzy zmagań sportowych na wszelki wypadek pomijają trzynastkę w numerach startowych zawodników.

Jest też inna strona tej tajemniczej liczby. Włosi uważają go za szczęśliwą, w przeciwieństwie do nielubianej przez nich „17”. Trzynastego w piątek przyszedł na świat Alfred Hitchcock. Niewykluczone, że właśnie dlatego kręcił filmy tak bardzo trzymające widza w napięciu.

Trzynastka Fot. PixabayFot. Pixabay.com

W judaizmie Bóg ma 13 atrybutów łaski, zaś w trzynaste urodziny organizuje się bar micwę, która oznacza wejście żydowskiego chłopca w dorosłość. Ta liczba ma też dobre konotacje w wierzeniach pogańskich. Współczesne sabaty wikańskie liczą najczęściej po 13 osób, a fundamentem kultu lunarnego jest trzynaście cykli księżycowych, liczących po 28 dni, prawie idealnie składających się na 364 dni roku. Może zatem nie taka trzynastka straszna, jak ją malują?

Niewykluczone, że w niektórych przypadkach pechowe zdarzenia z piątku trzynastego mogą być następstwem dobrze znanego psychologii mechanizmu, a mianowicie samospełniającej się przepowiedni. Być może podświadomie wystawiamy się tego dnia na pewne ryzyka, niejako prowokując los? A być może trzynastopiątkowe nieszczęścia są po prostu zwykłym zbiegiem okoliczności, którym nadaliśmy wyjątkowe znaczenie? Takiego zdania jest amerykański psycholog Thomas Gilovich, z Uniwersytetu Cornell, który wskazuje na wyjątkowy talent ludzkiego mózgu do tworzenia asocjacji, czyli skojarzeń między doświadczanymi przez nas zjawiskami. Przykre zdarzenia, które zapadły nam w pamięć, a które miały miejsce właśnie w piątek trzynastego, mogą skutecznie ugruntować naszą wiarę w magiczne działanie daty. Tak samo przychodzą na świat szczęśliwe długopisy i pechowe skarpetki.

Poddanie się przesądowi staje się tym łatwiejsze, im człowiek traci na pewności siebie, szczególnie w burzliwych czasach, gdy towarzyszy nam duża niepewność, lęk, wątpliwości i poczucie braku kontroli nad biegiem wydarzeń. Gdy brakuje logicznych wyjaśnień, rodzą się piątki trzynastego. Na szczęście ta specyficzna data w naszym kalendarzu nie zdarza się często (poprzednio w styczniu 2017 r.), więc nie mamy zbyt wielu okazji do tworzenia budzących grozę skojarzeń. Z drugiej strony od czasu do czasu każdy z nas lubi się przecież trochę pobać…

 

 


Komentarze (0)

Ocena 0 z 5 na podstawie 0 głosów
Bądź pierwszym Czytelnikiem, który skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Opublikuj komentarz jako gość.
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

NA DOKŁADKĘ

Gwiazdkowe prezenty, którym nic nie dorówna
Gwiazdkowe prezenty, którym nic nie dorówna
Herbaciany rytuał łączy ludzi
Herbaciany rytuał łączy ludzi
Z wizytą u świętego Mikołaja
Z wizytą u świętego Mikołaja
Prezent: świąteczny planner i lista zakupów
Prezent: świąteczny planner i lista zakupów
Black Friday to dopiero początek!
Black Friday to dopiero początek!
Amarantus – jak to jeść?
Amarantus – jak to jeść?
Dlaczego szef sprawdza podwładnych?
Dlaczego szef sprawdza podwładnych?
Eko-moda: kurtka z 21 butelek
Eko-moda: kurtka z 21 butelek
Arrow
Arrow
Slider