Bachórz to mała miejscowość na Podkarpaciu, w której swą siedzibę miał ród Krasickich. Wieś leżącą na trasie historycznej kolei wąskotorowej warto odwiedzić między innymi ze względu na możliwość skosztowania lokalnych specjałów.

Koleją wąskotorową rzeka SanSan Fot. Pixabay.com 

Na miejscu dzisiejszego Bachórza w V-VI w. znajdowało się wczesnosłowiańskie osiedle z kultury praskiej. Wieś na Pogórzu Dynowskim leżąca nad lewym brzegiem Sanu wzięła swoją nazwę od staropolskiego słowa „bachorz”, którym określano rozległe łąki. Na tym odcinku rzeka przybiera pięknego, górskiego charakteru, wijąc się malowniczymi zakolami.

Na przestrzeni lat Bachórz wchodził w skład majątków wielu rodów, w tym Kmitów, Moszyc-Denowskich, Podolskich, Parysów i Skrzyńskich. Ci ostatni w XIX w. stworzyli piękny park w stylu angielskim i zbudowali klasycystyczny dworek, który niestety został doszczętnie spalony przez Rosjan podczas I wojny światowej. Oficyny, będące częścią majątku, zostały ograbione przez Armię Radziecką w 1944 r. Po Skrzyńskich przetrwało mauzoleum rodowe.
Ostatnim właścicielem Bachórza do 1944 r. był hrabia Marcin Krasicki. W niedalekim Bachórzcu wciąż można obejrzeć - niestety dość zaniedbany - zespół pałacowy Krasickich wybudowany na przełomie XVIII i XIX w., na terenie którego znajduje się też park krajobrazowy i aleja kasztanowo-lipowa. W Bachórzu stoi także kościół parafialny pod wezwaniem św. Wojciecha, wzniesiony w pod koniec XIX stulecia i ufundowany przez hrabinę Wandę Ostrowską. Obok budynku znajduje się murowana dzwonnica w stylu barokowym.

Jednak największą atrakcją miejscowości i regionu jest zabytkowa kolej wąskotorowa. Bachórz znajduje się na końcu wyjątkowo malowniczej, liczącej 46 kilometrów trasy z Przeworska do Dynowa. Kolej została oddana do eksploatacji w 1904 r. Tuż przed Bachórzem, podróżując od Przeworska, na wysokości miejscowości Szklary przejeżdża się przez jedyny w Polsce tunel na kolejach wąskotorowych, będący jednocześnie najdłuższym tunelem drewnianym w Europie. Mierzy on 602 m długości i jest przykryty 30-metrową warstwą ziemi.

Wysiadając na dworcu w Bachórzu, warto skierować się do karczmy „Pod semaforem”. Serwuje ona szereg dań lokalnej kuchni, w tym słynny żurek dynowski. Warto tu spróbować również proziaków - mącznych placków z dodatkiem prozy, czyli sody oczyszczonej, serwowanych z wybornym masłem czosnkowym.

 

 

 


Komentarze (0)

Ocena 0 z 5 na podstawie 0 głosów
Bądź pierwszym Czytelnikiem, który skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Opublikuj komentarz jako gość.
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

ŚWIEŻO UPIECZONE

Mamy za dobrze, mamy za dużo
Kobiety biorą firmy w swoje ręce
Kto się boi piątku trzynastego?
Naturalne farby do włosów
O samolotach z drewna i pilotach z żelaza
Work-life balance po polsku
Agnieszki Bieńkowskiej radość tworzenia
Cudowny eliksir z jabłek
„Paterson”, czyli jak na nowo pokochać Jarmuscha
Quinoa - komosa ryżowa
ArrowArrow
ArrowArrow
Slider