Podhale ma do zaoferowania nie tylko bajeczne widoki i malownicze trasy, ale również unikatową, lokalną kuchnię, której symbolem stał się oscypek. By poznać lepiej jego historię, podpatrzeć sposoby wyrobu oraz posmakować innych specjałów z owczego mleka, warto wybrać się na Małopolski Szlak Oscypkowy.

OSCYPKIFot. Pixabay.com

Na wędrowców, podążających smakowitym szlakiem, czeka ponad trzydzieści bacówek rozrzuconych po całym Podhalu, Podtatrzu i Spiszu. W każdej z nich między kwietniem a wrześniem, czyli w okresie dojenia owiec, można spróbować prawdziwych oscypków i zobaczyć, jak przebiega tradycyjny wyrób tych niepowtarzalnych serów. Na szlaku nie brakuje również gawędziarzy, którzy chętnie opowiadają o swojej pracy.

Oscypkowy szlak biegnie od Kuźnic i Kalatówki przez Dolinę Chochołowską i Kościeliską, Nowy Targ i Biały Dunajec po Rusinowa Polanę, Wierchomlę i Ratułów, by zakończyć się w Białej Środkowej. Bacówka w Dolinie Chochołowskiej słynie z wizyty papieża Jana Pawła II, w Dolinie Kościeliskiej urzęduje „profesor wśród baców” - Józef Słodyczka, który zyskał swój przydomek dzięki współpracy z Uniwersytetem Jagiellońskim, a u Wojciecha Komperdy w Czorsztynie spróbować można oscypków, podbijających światowe targi żywności.

Zanim wyruszymy w pyszną trasę, warto wiedzieć co nieco o samych oscypkach. Sposób ich produkcji, wygląd i walory są ściśle określone i pozwalają odróżnić „podróbki” od wyrobów tradycyjnych i najwyższej jakości. Oscypki są oficjalnym produktem regionalnym, a prawo jego produkcji posiadają tylko nieliczni bacowie.

Tradycja wyrobu oscypków sięga czasów średniowiecznych, gdy w Tatry i Beskidy przywędrowali Wołosi, będący specjalistami od wyrobu owczych serów. Proces powstawania tych smakołyków jest bardzo czasochłonny i kończy się wędzeniem w dymie ogniska pod dachem szałasu. Oscypek jest wytwarzany na bazie mleka owczego i ma bardzo specyficzny, wrzecionowaty kształt, z charakterystycznymi wypustkami w części centralnej przypominającej walec. Poznamy go po wędzonym zapachu, elastycznym, zwartym miąższu i kremowej barwie, lekko przyciemnionej tuż przy skórce.

Oscypek jest główną atrakcją szlaku, ale w bacówkach znajdziemy również inne serowe specjały z nim spokrewnione. Niezwykle popularny na Podhalu jest bundz, czyli twaróg na bazie mleka owczego wytwarzany w procesie podobnym do produkcji oscypków. Kolejnym przysmakiem jest bryndza - lekki ser podpuszczkowy o konsystencji, przypominającej pastę. Jego bazą jest bundz, który zamienia się w bryndzę po około dwóch tygodniach dojrzewania.

Odmianą oscypka, różniącą się przede wszystkim kształtem i rozmiarem, jest redykołek powstający z resztek przy jego wyrobie. Te niewielkie serki przyjmują bardzo różne, często fantazyjne kształty, a ich nazwa pochodzi od redyku, czyli uroczystego wyjścia pasterzy ze stadami na wypas w góry. W tej samej kategorii mieści się gołka, czyli oscypek z mleka krowiego, którą łatwo rozpoznać po walcowatym kształcie, a pragnienie ugasi owcza serwatka – żentyca.

Tradycyjną górską wędrówkę wspiera jak najbardziej współczesna aplikacja mobilna na smartfony, która doprowadzi smakoszy do dziesięciu bacówek za pomocą systemu lokalizacji GPS. Przewodnik poza mapą zawiera również zdjęcia, filmy, pliki audio oraz informacje o wielu innych atrakcjach, znajdujących się w okolicy Zakopanego. Wszystkie bacówki na szlaku są w dodatku bardzo wyraźnie oznakowane. Dzięki temu łatwo dotrzecie do źródeł kulinarnego symbolu Podhala.

 


Komentarze (0)

Ocena 0 z 5 na podstawie 0 głosów
Bądź pierwszym Czytelnikiem, który skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Opublikuj komentarz jako gość.
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

ŚWIEŻO UPIECZONE

Herbaciany rytuał łączy ludzi
Z wizytą u świętego Mikołaja
Prezent: świąteczny planner i lista zakupów
Black Friday to dopiero początek!
Amarantus – jak to jeść?
Dlaczego szef sprawdza podwładnych?
Eko-moda: kurtka z 21 butelek
Smaczny start o poranku
Pomorze poza sezonem? Tak, to trzeba zobaczyć!
Na co komu zmiana czasu?
ArrowArrow
ArrowArrow
Slider