W Pradze masy turystów prowadzi duch Franza Kafki. Szlak zwiedzania można również wyznaczyć śladem rzeźb Davida Černý’ego albo zapiskami prosto z Bohumila Hrabala. Atrakcji nie brakuje, nie tylko dla piwoszy. Warto jednak wsiąść w samochód, przejechać jeszcze około 60 kilometrów i odetchnąć autentycznym czeskim klimatem w niewielkim miasteczku, gdzie po starówce nie przetacza się tłum zwiedzających.

 kutna hora pixabay do artykułu drogocenny kruszecFot. Pixabay.com

 

Zabytki niewielkiej, bo liczącej nieco ponad 20 tys. mieszkańców Kutnej Hory zachwycą niejednego wytrawnego poszukiwacza tropów historii. Wędrówkę można rozpocząć od dzielnicy Sedlec i Kaplicy Czaszek. Jak podają źródła, autor barokowego wystroju, Franciszek Rinta posłużył się kilkudziesięcioma tysiącami szczątek ofiar epidemii dżumy z XIV wieku, wojen husyckich i wojny trzydziestoletniej.

W niewielkiej przestrzeni stworzył monumentalne dzieło, projektując ossuarium, a w nim ołtarze, żyrandole, herb rodowy Schwarzenbergów (arystokratycznej rodziny czesko-austriackiej, która największe wpływy osiągnęła w XVI wieku), a nawet swój autograf, ułożony z kości.

Kościół cmentarny Wszystkich Świętych jest preludium w tej wycieczce wokół czeskich dziejów. Po ossuarium warto skierować się do centrum. Tutaj nie sposób ominąć kościoła świętej Barbary, który - wraz z kościołem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny oraz Starym Miastem - w 1995 r. został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Popularnie zwana katedrą, gotycka świątynia imponuje rozmiarem i rozmachem. Ten „grzbiet brontozaura”, wzniesiony na skarpie za murami miejskimi, świadczy o bogactwie, ambicjach oraz fantazji mieszkańców, przede wszystkim górników, którzy w czasie rozkwitu Kutnej Hory, gdy w miejscowości wydobywano srebro, zapragnęli prześcignąć Pragę w dziejowej rywalizacji na monumentalne budynki sakralne. Początki górującej nad miastem budowli z piaskowca datuje się na drugą połowę XIV w. Dwieście lat później budowę przerwano z powodów finansowych i ostatecznie kościół został ukończony pod koniec XIX w. Z zewnątrz uwagę przykuwają liczne rzygacze i maszkarony oraz przypory i wyszukane pinakle. Wewnątrz można odnaleźć m.in. pozostałości fresków o tematyce menniczej i górniczej.

Podążając szlakiem historii, tuż obok świątyni, nie sposób ominąć późnogotycką Kaplicę Bożego Ciała, która pełniła rolę kaplicy cmentarnej oraz kostnicy. Obecnie stanowi jeden z ciekawszych turystycznych tropów, jest też wykorzystywana jako przestrzeń do wydarzeń kulturalnych. Następnie turysta spokojnym krokiem wędruje w stronę Starego Miasta. Na wzniesieniu usytuowany jest Dwór Włoski, czyli założona w XIV w. mennica królewska, zamknięta po wyczerpaniu złóż srebra. Tu znajdowała się również rezydencja królewska. Dziś we Dworze Włoskim odwiedzić można muzeum mennictwa. Urokliwości turystycznemu spacerowi dodaje przejście tuż obok winnic, które porastają wzgórze.

Z traktu łatwo dostrzec dach kopalni srebra oraz 84-metrową wieżę gotyckiego kościoła świętego Jakuba. W planach była budowa bliźniaczej wieży, ostatecznie jednak obecna budowla samotnie góruje nad zachodnią fasadą świątyni. Spacer po Starym Mieście urozmaica wizyta w Hrádku, czyli zameczku szlacheckim, który został rozbudowany z średniowiecznej wieży fortyfikacyjnej i stanowi eklektyczną mozaikę stylów architektonicznych. Współcześnie to siedziba Czeskiego Muzeum Srebra, w podziemiach którego udostępniono do zwiedzania tunele starej kopalni.

W plątaninie zabytkowych uliczek łatwo dotrzeć do ulicy Šultysově, gdzie znajduje się morowy słup, czyli barokowa kolumna Niepokalanej Maryi Panny autorstwa Franciszka Bauguta. Dzieło upamiętnia epidemię dżumy w 1713 r., podczas której zginęło ponad tysiąc osób.

Kutná Hora miała swoje momenty chwały. Konkurowała z Pragą, gdy wydobycie srebra przynosiło ogromne dochody, a miasto rosło w siłę, prężnie się rozbudowując. Obecnie miasteczko jest idealną odskocznią od praskiego zgiełku, jednocześnie zapewniające turystyczną satysfakcję. Malownicza miejscowość kusi wachlarzem architektonicznych doznań. Dla poszukujących ciekawych przestrzeni, nad którymi unosi się duch burzliwych dziejów historii, to obowiązkowy przystanek w trakcie czeskich podróży.

 

 

 


Komentarze (0)

Ocena 0 z 5 na podstawie 0 głosów
Bądź pierwszym Czytelnikiem, który skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Opublikuj komentarz jako gość.
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

ŚWIEŻO UPIECZONE

Mamy za dobrze, mamy za dużo
Kobiety biorą firmy w swoje ręce
Kto się boi piątku trzynastego?
Naturalne farby do włosów
O samolotach z drewna i pilotach z żelaza
Work-life balance po polsku
Agnieszki Bieńkowskiej radość tworzenia
Cudowny eliksir z jabłek
„Paterson”, czyli jak na nowo pokochać Jarmuscha
Quinoa - komosa ryżowa
ArrowArrow
ArrowArrow
Slider