Gdy praca staje się źródłem przede wszystkim stresu, to znak, że na naszej ścieżce kariery skręciliśmy w niewłaściwą uliczkę. Nie zawsze jednak musimy wykonać zawodowy zwrot o 180 stopni. Często odpowiedzialność za to, jak czujemy się w pracy, ponosimy w dużej mierze sami, zaniedbując własne potrzeby, cele i możliwości.

05 praca kobieta biuro komputer [Fot. Unsplash   Pixabay]Fot. Pixabay.com

Tymczasem ich uświadomienie i poszanowanie otwiera drzwi do poczucia samorealizacji i zadowolenia z profesjonalnego „tu i teraz”. Zbudowanie tej świadomości i pilnowanie, by jej nie utracić, wiele ułatwi nie tylko w pracy. W osiągnięciu prawdziwej radości z tego, jak układa się nasze życie zawodowe, pomocne będzie przyjęcie pewnych nawyków, które wywodzą się z psychologii rozwoju osobistego.

Buduj i pogłębiaj relacje

Związki łączące nas z innymi ludźmi w miejscu pracy są szalenie ważne. Osoby, które z powodzeniem realizują swoje zawodowe zamierzenia, mają na ogół silną potrzebę przynależności, dlatego mniej lub bardziej świadomie rozbudowują swoje więzi społeczne. Ludzie którzy utrzymują pięć lub więcej bliskich, przyjacielskich relacji, z reguły są bardziej szczęśliwi i częściej odczuwają satysfakcję w pracy i życiu osobistym. Jeśli udało nam się takie relacje zbudować, bezwzględnie musimy je pielęgnować. Szczególnie cenne są rozmowy i spotkania, których nie sprowadzamy do wirtualnej rzeczywistości. Dzięki takim więziom na niwie zawodowej będziemy mogli liczyć na wsparcie i udaną współpracę, a po godzinach – na możliwość spędzenia czasu w najlepszym towarzystwie.

Po nitce do kłębka

Wymień w tej chwili trzy twoje długoterminowe cele. Teraz. Jeśli byłeś w stanie to zrobić, należysz do grona osób, które zdaniem amerykańskiego trenera Davida Nivena, mają o 19% większe szanse na odczuwanie zadowolenia z życia, a prawdopodobieństwo, że będą dobrze czuć się w swojej skórze jest wyższe aż o 26%. Oczywiście w porównaniu do osób, które swoich celów nie znają lub nie mają odwagi wyruszyć w ślad za swoimi pragnieniami.

Najprostsze ćwiczenie, jakie zalecają specjaliści od rozwoju osobistego i zawodowego, polega na wypisaniu swoich celów na kartce w kratkę, wybranie 2 – 3, które w danym momencie są dla nas najważniejsze, a następnie zastanowienie się, jakie działania musimy podjąć, by móc te plany uskutecznić. Żadna lista nie przyniesie rezultatu, jeśli owe cele nie będą prawdziwe i... własne. Ważne jest też ich odróżnienie od zadań. Cel to miejsce, do którego chcemy dotrzeć. Zadania to miasta, przez które trzeba przejechać, by się w tym miejscu znaleźć. Zanim jednak w tę podróż wyruszymy, trzeba się zastanowić, czy cel jest obiektywnie osiągalny. Innymi słowy, samochodem do Australii dojechać się nie da.

Wyciągaj pomocną dłoń

O dobroczynnych skutkach dobroczynności już pisaliśmy. Pomaganie innym ludziom przynosi autentyczną radość. W ten sposób wzmacniamy więzi interpersonalne i nabieramy przekonania, że nasza aktywność ma znaczenie. Obojętnie, czy w działania prospołeczne angażujemy się regularnie, czy incydentalnie, nawet drobna pomoc udzielona innym zwiększa poczucie własnej wartości, pewność siebie i zmniejsza ryzyko wystąpienia nerwic i zaburzeń depresyjnych.

Pomoc i zaangażowanie we wspólne przedsięwzięcia tworzy także więzi, które w przyszłości mogą zaowocować np. pomocą przy naszym projekcie, awansem, ofertą pracy. Na poziomie elementarnych reakcji osiągamy jeszcze jeden rezultat – osoba, której pomogliśmy, będzie bardziej skłonna do przyjścia z pomocą nam, kiedy będziemy tego potrzebować. Potocznie nazywamy to „długiem wdzięczności”.

Nie bierz wszystkiego do siebie

Każdemu zdarza się popełnić gafę lub błąd. Niepowodzenia przynoszą lekcje, które choć czasem kosztowne, w rzeczywistości są bezcenne. Nie rozpamiętuj ich w nieskończoność, nie prowadź wewnętrznych dialogów i nie układaj scenariuszy dla wydarzeń, które są już przeszłością. Kiedy emocje opadną, zastanów się, czy i gdzie popełniłeś błąd. Jeśli zrobiłeś coś niewłaściwie, pomyśl o możliwych rozwiązaniach i zareaguj adekwatnie do skali problemu. Nie bez powodu mawiamy, że czas leczy rany. Czasem wystarczy kilka dni, by katastrofa zmalała do rangi drobnego wypadku przy pracy.

Zaakceptuj też fakt, że ktoś może cię po prostu nie lubić. Być może z powodu krzywdy, jaką tej osobie wyrządziłeś, umyślnie lub nie. Być może dlatego, że ci czegoś zazdrości. Albo z powodu braku tego, co potocznie nazywamy „chemią”. Przecież ty też nie lubisz wszystkich. Jeśli spotykasz się z brakiem sympatii, niechęcią lub nawet wrogością, najpierw zastanów się, czy to nie ty ponosisz odpowiedzialność za sposób, w jaki ułożyła się ta relacja. Jeśli masz rzeczywiście czyste sumienie, spróbuj rzecz przedyskutować lub spokojnie idź dalej.

Okazuj wdzięczność

A teraz wymień trzy rzeczy, za jakie jesteś wdzięczny. Sobie, komuś z rodziny, koledze z pracy, losowi... Prawdopodobnie nie przyszło ci to łatwo, za to pewnie bez trudu możesz wyrecytować listę porażek, błędów, napotkanych trudności i niesprzyjających okoliczności. Psychologowie twierdzą, że osoby, które przywołując dobre wspomnienie potrafią same do siebie powiedzieć „Dziękuję”, są po prostu szczęśliwsze. Zastanów się zatem, za co i komu możesz podziękować. W pierwszej kolejności zacznij od siebie. A potem rozejrzyj się po kolegach i przypomnij wszystkie dobre rzeczy, jakie cię od nich spotkały. Z czasem rozbuduj „dziękczynną” listę do dziesięciu pozycji i praktykuj ten zwyczaj codziennie. Efekty zobaczysz naprawdę szybko.

Rusz z miejsca

Dosłownie. Zwłaszcza gdy większość czasu spędzasz przy biurku z głową pochyloną w stronę komputerowego ekranu. Aktywność fizyczna nie tylko pomaga zachować dobry stan zdrowia. W sytuacjach, gdy służbowe obowiązki wywołują duże napięcie, gdy działamy pod presją czasu i nierzadko w burzliwych emocjach, regularne uprawianie sportu przynosi zbawienne rezultaty. Niezależnie od tego, po jaką dyscyplinę sportu sięgniemy, skupienie na niej pozwoli pozbyć się natłoku myśli, wyrównać oddech i zwolnić tętno. Nasza fizyczność jest nierozerwalnie związana z psychiką. Wiele osób uskarżających się na nadmierny stres często dostrzega związek między emocjonalnym obciążeniem a reakcjami organizmu dopiero wtedy, gdy ciało zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Zadbany organizm zrewanżuje się siłą i energią, które ułatwią realizację zawodowych zadań.

Zredukuj swoje oczekiwania

W żadnym wypadku nie chodzi tu o rezygnację z ambitnych planów i wyzwań, pragnienia i cele są bowiem bardzo silnym motorem w życiu każdego człowieka. Trzeba jednak pamiętać, że nie da się mieć wszystkiego, w dodatku dokładnie w tym czasie, w którym chcemy to zdobyć. Osoby, które stawiają zbyt wygórowane oczekiwania względem siebie i swojego otoczenia, głównie w obszarze pracy, rodziny i statusu majątkowego, same narażają się na ryzyko frustracji, narastającego poczucia presji, obniżenia poczucia własnej wartości, a nawet depresji. Chęć zdobycia całego świata często pojawia się na skutek porównywania względem osób z naszego otoczenia. Zazdrościmy im awansów, samochodów, zawodowych bonusów, pozycji... Tymczasem tak samo, jak my zazdrościmy innym, inni zazdroszczą nam. Kompetencji, eleganckiego wyglądu, ciekawych zainteresowań, szczęśliwej rodziny... Warto poświęcić trochę czasu na wewnętrzny dialog, który pozwoli nam zobaczyć rzeczy naprawdę dla nas ważne. To na nich powinniśmy się skupić. Mniej wcale nie znaczy gorzej.

Oczywiście są sytuacje, w których trud przyswojenia tych nawyków nie przyniesie zawodowej radości. Dzieje się tak, gdy środowisko pracy nacechowane jest jakimikolwiek patologiami. Jeśli jednak na co dzień kierujemy się tymi wskazówkami, łatwiej będzie nam obiektywnie ocenić sytuację, w jakiej się znaleźliśmy i we właściwym czasie zmienić otoczenie na lepsze.

 


Komentarze (0)

Ocena 0 z 5 na podstawie 0 głosów
Bądź pierwszym Czytelnikiem, który skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Opublikuj komentarz jako gość.
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

NA DOKŁADKĘ

Gwiazdkowe prezenty, którym nic nie dorówna
Gwiazdkowe prezenty, którym nic nie dorówna
Herbaciany rytuał łączy ludzi
Herbaciany rytuał łączy ludzi
Z wizytą u świętego Mikołaja
Z wizytą u świętego Mikołaja
Prezent: świąteczny planner i lista zakupów
Prezent: świąteczny planner i lista zakupów
Black Friday to dopiero początek!
Black Friday to dopiero początek!
Amarantus – jak to jeść?
Amarantus – jak to jeść?
Dlaczego szef sprawdza podwładnych?
Dlaczego szef sprawdza podwładnych?
Eko-moda: kurtka z 21 butelek
Eko-moda: kurtka z 21 butelek
Arrow
Arrow
Slider