Otoczeni ogromną liczbą gotowych kosmetyków produkowanych przez rozmaite firmy, często zapominamy o tym, jakie skarby kryją się w naszych kuchennych szafkach. Tymczasem nawet z najzwyklejszych kulinarnych produktów można wyczarować niedrogie preparaty i zafundować sobie naturalne kuracje. Co istotne, domowe kosmetyki okazują się nie tylko bardziej opłacalne. Często przynoszą też o wiele lepsze efekty niż te kupione. Poniżej podsuwamy kilka pomysłów na mikstury, które można wykonać samodzielnie w łatwy i szybki sposób.

Kosmetyki naturalne domowe kosmetologia spaFot. Mareefe via Pixabay

Dwa sposoby na piękną cerę

Najprostsze rozwiązania bywają czasem najbardziej skuteczne. Tak też jest z maseczkami, które pomagają walczyć z niedoskonałościami cery. Produkty, które wystarczy jedynie połączyć z wodą, aby zaczęły pozytywnie wpływać na skórę twarzy, to między innymi drożdże i soda oczyszczona.

Do około 2 łyżeczek sody oczyszczonej dodajemy odrobinę wody i rozprowadzamy na twarzy. Dzięki temu usuniemy nadmiar sebum i wygładzimy cerę. Przy zmywaniu taka maseczka świetnie nadaje się także do zrobienia delikatnego peelingu.

Maseczkę ze świeżych drożdży można zrobić w kilku wariantach, między innymi z ciepłą wodą lub ciepłym mlekiem, a także dodając kilka kropel oczyszczającego soku z cytryny. Drożdże, które zawierają wiele cennych składników, w tym witaminy z grupy B, są polecane przede wszystkim na problemy z trądzikiem, ale działają także ujędrniająco i odżywiają zmęczoną cerę. Maseczkę trzymamy na twarzy do 10 minut, gdyż, podobnie jak sodowa, po wyschnięciu szybko zaczyna się kruszyć.

Jajeczna maska na włosy

Korzystne dla zdrowia właściwości kurzego jajka są powszechnie znane, ale nie wszyscy wykorzystują je dla urody. A warto, bo zewnętrzne zastosowanie również przynosi efekty. Żółtkiem można na przykład wzmocnić włosy, aplikując je w postaci maski. Dodana do żółtka łyżeczka miodu zmiękczy włosy, a oliwa z oliwek nada im połysk. Osoby, które mają włosy w odcieniach blondu, mogą dolać jeszcze kilka kropel soku z cytryny. Maskę nakładamy na suche włosy, zawijamy głowę folią oraz ręcznikiem i trzymamy ją co najmniej pół godziny, po czym zmywamy szamponem.

Oczywiście cały zabieg zaczynamy jeszcze w sklepie, wybierając jajka najlepszej jakości. Idealnym rozwiązaniem będą te z oznaczeniem rozpoczynającym się cyfrą "0".

jaja żółtko kura siano jajkoFot. Couleur via Pixabay

Kawowy cud

Peeling kawowy staje się ostatnio coraz bardziej popularny z prostego powodu – nie dość, że jest bardzo prosty w wykonaniu, to jego niezwykłe działanie można poczuć natychmiast po użyciu. Jedwabiście gładka i przyjemna w dotyku skóra to nie jedyna korzyść z tej pasty. Stosowana regularnie pozwala także zwalczać cellulit oraz nadać ciału delikatny odcień opalenizny. Aby ją przygotować, można wykorzystać mieloną kawę z wcześniejszego parzenia lub – jeśli akurat nie jesteśmy kawoszami – zmieszać kilka łyżek suchej kawy z wodą tak, by była trochę wilgotna. Mieszamy ją następnie z cukrem lub solą w proporcjach 1:1 lub na wyczucie, jeśli wolimy peeling łagodniejszy albo mocniejszy. Odrobina oliwy z oliwek dodatkowo nawilży skórę i sprawi, że będzie ona przypominała aksamit, z kolei szczypta cynamonu nada specyfikowi przyjemny zapach, a przy okazji wspomoże spalanie tkanki tłuszczowej. Jedynym minusem tego kosmetyku jest konieczność mycia po zabiegu połowy łazienki, bo rozprowadzany po ciele, błyskawicznie przenosi się na całe otoczenie. Jeśli jednak dodamy trochę ulubionego żelu pod prysznic, dozowanie peelingu będzie nieco łatwiejsze.

Sekretna moc kozieradki

Kozieradkę dostaniemy w aptekach i sklepach zielarskich, ale z racji tego, że używa się jako przyprawy, coraz częściej można ją spotkać także w sklepach spożywczych. Ten żółty proszek o specyficznym, rosołowym zapachu może nam służyć nie tylko jako dodatek do potraw. Napar z kozieradki stosowany na wypadanie włosów przynosi niesamowite efekty, a z równym powodzeniem można potraktować go jako tonik do przemywania twarzy. Wystarczy łyżkę zmielonych ziaren zalać szklanką wrzątku, a po ostygnięciu przelać płyn do szklanej buteleczki. Wcierając go delikatnie w skórę głowy po myciu włosów sprawimy, że będą one nieco sztywniejsze u nasady i mniej podatne na przetłuszczanie. Jeśli jednak nie chcemy, aby zapach się utrzymywał, możemy zastosować płyn kilka godzin przed myciem. Osad, który wytworzy się na dnie szklanki, sprawdza się z kolei jako punktowy żel na wypryski lub maseczka. Należy tylko uważać, by nie zostawiać jej na twarzy zbyt długo, gdyż w zaschniętej postaci trudno ją usunąć.

 


Komentarze (0)

Ocena 0 z 5 na podstawie 0 głosów
Bądź pierwszym Czytelnikiem, który skomentuje ten artykuł.

Skomentuj

Opublikuj komentarz jako gość.
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

BLOGOSFERA

Agnieszki Bieńkowskiej radość tworzenia
Agnieszki Bieńkowskiej radość tworzenia
Dzika kuchnia według Łukasza Łuczaja
Dzika kuchnia według Łukasza Łuczaja
Pleciemy bez zastanowienia
Pleciemy bez zastanowienia
Dajmy jodze kilka szans
Dajmy jodze kilka szans
Ukręć sobie krem
Ukręć sobie krem
Twórcze przetwórstwo
Twórcze przetwórstwo
Arrow
Arrow
Slider

#diy